Kiedy astronauci z NASA po raz pierwszy wylądowali na Księżycu kilkadziesiąt lat temu, była to niezwykle ważna sprawa pod względem polityki. Wtedy Stany Zjednoczone brały udział w Zimnej Wojnie, a zwycięstwo w wyścigu na Księżyc było priorytetową sprawą. 

Teraz, gdy NASA przygotowuje się do ponownego odwiedzenia Księżyca w ciągu następnej dekady, agencja kosmiczna zwraca się do sektora prywatnego w nadziei na usprawnienie rozwoju technologii, które pozwolą astronautom na podróż. NASA zaprasza firmy do udziału w poszukiwaniu systemów wielokrotnego użytku, które dostarczą astronautów na powierzchnię Księżyca, by potem sprowadzić ich do domu. Agencja chce zbudować system umożliwiający podróż w obie strony, a w jego skład wejdzie tzw. Brama.

Czytaj też: Astronauci ćwiczą spacery księżycowe na „sztucznym” Księżycu

Brama będzie stacją kosmiczną umieszczoną na orbicie wokół Księżyca, która posłuży jako punkt wyjścia do przeprowadzania misji. Brama będzie znacznie mniejsza od Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, ale nadal pozwoli załodze pozostać na pokładzie przez okres do trzech miesięcy. Dzięki Bramie podróż na Księżyc stanie się znacznie łatwiejsza, a astronauci będą mogli zbierać materiał z powierzchni, aby stworzyć paliwo rakietowe.

Wszystko to oczywiście wciąż znajduje się we wczesnym stadium koncepcyjnym, ale NASA chce, aby projekt ruszył jak najszybciej. SpaceX szybko stał się ważnym partnerem NASA, dlatego agencja liczy, że kolejni inwestorzy zdecydują się na współpracę.

[Źródło: bgr.com]

Czytaj też: Izrael wkrótce rozpocznie prywatną misję na Księżyc

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej