Nie wiem jak Wy, ale osobiście uwielbiam samochody elektrycznie i to nie tylko za ideę, choć nie do końca wiem, jak poradziłbym sobie z ładowaniem jednego w srogich ostatnio zimach. Tak czy inaczej, w elektryfikację idzie już każdy trzeźwo myślący koncern, a rząd na szczęście wspiera (oczywiście nie wszędzie) nabywców samochodów elektrycznych, więc to nic dziwnego, że Porsche nawet przed rozpoczęciem produkowania swojego pierwszego elektryka (Taycan), testuje już elektryczną wersję Boxstera i Caymana. 

Potwierdził to serwis Autocar, który rozmawiał z prezesem Porsche Oliverem Blume. Ten potwierdził, że firma testuje już prototypy EV modeli 718, choć nie wyklucza też wersji hybrydowych:

Mamy teraz prototypy 718 pracujące w wersji elektrycznej, a prototyp hybrydowy jest w trakcie budowy. Jeśli mowa o następnej generacji tych samochodów, to jest to możliwe, chociaż nie jest jeszcze jasne, czy będą one w pełni elektryczne, czy hybrydowe.

Z dalszych informacji od Autocar wynika, że ta nowa generacja Porsche 718 będzie bazować na architekturze PPE, zupełnie jak Taycan. Z kolei obecna podstawa 718-tek oferuje wyłącznie miejsce na baterię, które są w stanie zapewnić zasięg do 300 kilometrów, co dla firmy jest niewystarczające, więc przed premierą elektrycznego Boxstera i Caymana dostaniemy zapewne hybrydy. Na to jednak poczekamy, bo obecna generacja Porsche 718 ma zostać z nami do 2023 roku.

 

Warto też przypomnieć o tym, że następna generacja crossovera Macan również postawi na napęd elektryczny, a to dopiero początek, patrząc na plany Porsche.

Czytaj też: Toyota ujawniła napędzaną ogniwami paliwowymi ciężarówkę FCET

Źródło: Road and track

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!