WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Premiera The Last of Us Part 2 zmieniona – znamy powód opóźnienia

Złe wieści. Premiera The Last of Us Part 2 nie odbędzie się w zapowiadanej dacie.

Sony w gruncie rzeczy zaskoczyło wielu graczy. I to dwa razy. Po pierwsze, gdy usłyszałem o premierze The Last of Us: Part 2 21 lutego 2020 to nie mogłem w to uwierzyć. Kilka miesięcy temu twórcy mówili, że nie są nawet w połowie prac, a na Twittera wrzucali zdjęcia z sesji Motion Capture, a tutaj nagle gra miała trafić do sprzedaży. Musieliby albo bez przerwy crunchować albo ktoś podał datę wydania, aby zrobić szum w mediach.

Przejdźmy teraz do drugiego zaskoczenia. Datę premiery zapowiedziano i… zmieniono ją zaledwie miesiąc po ogłoszeniu. Teraz wiemy, że zagramy 29 maja 2020. Myślałem, że Sony jeszcze trochę zaczeka z ewentualnym przeniesieniem gry, a tutaj już teraz zdecydowano się poinformować o zmianie terminu wydania. Gdyby to była „zwykła” gra AAA, to można by uznać, że ucieka ona przed jakimś dużym tytułem. Ale to The Last of Us. Przed tą grą się właśnie ucieka.

Co twórcy mówią o zmianie daty?

W ciągu ostatnich kilku tygodni, w trakcie kończenia prac nad poszczególnymi elementami gry, zdaliśmy sobie sprawę, że po prostu nie mamy wystarczająco dużo czasu, aby doprowadzić ją do poziomu jakości, który nazwalibyśmy jakością Naughty Dog. 
W tej sytuacji musieliśmy dwie opcje: znacznie przerobić wiele elementów gry lub zyskać więcej czasu. 
Wybraliśmy to drugie, a ta nowa data premiery pozwala nam doprowadzić wszystko do naszego „poziomu satysfakcji”, co jednocześnie zmniejsza stres w zespole.

Czy ktoś jeszcze wierzy w premierę Cyberpunka 2077 w kwietniu? Bo coś mi mówi, że niedługo usłyszmy o zmianie daty wydania rodzimej produkcji.

ŹRÓDŁO: wccftech