Naukowcy rozwiązali problem dronów z lądowaniem. Pochyłości przestały być problemem

problem dronów z lądowaniem,

Jak umożliwić dronom bezproblemowe lądowanie? Odpowiedź na to pytanie zapewniają naukowcy z University of Sherbrooke, pracujący nad rozszerzeniem potencjalnych stref lądowania dla dronów, które zademonstrowali nowatorskie podejście, umożliwiające im bezpieczne lądowanie na stromych pochyłościach, czyli jednej z bardziej powszechnych powierzchni w środowisku miejskim.

Problem dronów z lądowaniem na pochyłościach

Ten zespół od wielu lat rozwija drony i jego obecnym dziełem jest specjalne rozwiązanie dla dronów typu quadcopter, które rozwiązuje trudności z lądowaniem na pochyłych powierzchniach, co jest najczęściej spowodowane ich sztywnym podwoziem. Rozwiązanie? Nowe, niestandardowe i specjalistyczne podwozie z lekkimi amortyzatorami, które zostało zamontowane na dronie DJI F450.

Czytaj też: Sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe skrócą czas ładowania baterii aut elektrycznych

W praktyce pozwala to pochłonąć energię kinetyczną z uderzenia, podczas gdy możliwości szybkiego odwrócenia ciągu umożliwiają lądowanie na imponujących nachyleniach. Działanie tego przetestowano w rzeczywistym środowisku, gdzie dron z powodzeniem lądował na powierzchniach o nachyleniu do 60 stopni i z prędkością do 2,75 metra na sekundę. Zespół twierdzi, że technologia ta umożliwia małym dronom lądowanie na typowych dla miast dachach, a większa prędkość lądowania pozwoli im na to w sytuacjach awaryjnych.