Intel wciela do swojej kadry coraz więcej branżowych specjalistów, ale wygląda na to, że nadal jest mu mało. W najnowszej ofercie pracy prawdopodobnie ujawnił, że Ocean Cove będzie nazwą kodową następnej generacji procesorów.

I w sumie to wszystko, co miałem Wam do powiedzenia, ale dla zainteresowanych tematem mam jeszcze kilka ciekawostek. Tajemnicą nie jest, że w ostatnich miesiącach zespół niebieskich zasilił Raja Koduri – były ekspert Radeon Technologies Group w AMD, którego smykałką są rdzenie graficzne. Z kolei kilka dni temu pojawiła się informacja o kolejnym specjaliście, który dołączył do Intela. Jest nim Jim Keller, który pracował nad procesorami Ryzen, K8, Apple A4 i A5. Ten z kolei ma pomóc firmie w ogólnym rozwoju procesorów centralnych, więc z pewnością jest powiązany z projektem Ocean Cove.

W ofercie pracy możemy przeczytać, że Intel poszukuje Starszego Projektanta Mikroarchitektury CPU, który ma uczestniczyć „[…] w tworzeniu rewolucyjnego układu napędzającego następną dekadę obliczeniową i spełniającą nasze marzenia„. Ocean Cove ma więc być innowacyjnym układem, który odnowi całą serię „Core” Intela. Potwierdza to jeden z członków The Motley Fool na swoim Twitterze oraz fakt, że nazwy kodowe ”niebieskich” praktycznie zawsze zawierają w sobie „Cove„. Miejmy tylko nadzieję, że rewolucja na początku 2020 roku nie będzie przesuwana tak często, jak 7nm procesory.


Źródło: Wccftech

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!