Jeśli oficjalna Wyścigowa Liga Dronów (Drone Racing League) wydaje swojego drona w ręce konsumentów, to wiemy, że w grę wchodzą niesamowite wręcz konstrukcje. Jako że sezon rozpoczął się właśnie dziś (11 sierpnia), to przed zakupem będziecie mogli nawet zobaczyć ponad 600 niestandardowych dronów Racer4 w wyścigach. 

Czytaj też: Kolejny producent zaciera różnice pomiędzy latającym samochodem i wielkim dronem

Dyrektor generalny DRL skomentował konsumencką wersję najnowszego wariantu Racer4 Street, która trafiła na Kickstartera następująco:

Jesteśmy niezwykle podekscytowani wprowadzeniem DRL Racer4 i modelu ulicznego, aby każdy mógł poczuć dreszczyk emocji i szybkość profesjonalnych wyścigów dronów. DRL Racer4 sprawi, że sezon Mistrzostw Świata DRL Allianz 2019 będzie bardziej konkurencyjny niż kiedykolwiek, a na koniec zapewni naszym fanom to, o co nas prosili: drona, którym mogą latać.

Dron Racer4 Street FPV ma ten sam układ napędowy, co dron wyścigowy Racer4 pro, składający się z akumulatora litowo-polimerowego o pojemności 2200 mAh, silników o mocy 1250 kW i czterech śmigieł z trzema ostrzami każdy, które razem generują ponad 7,25 kg ciągu. Ten z pewnością wystarcza do wzniesienia poliwęglanowego korpusu, którego uzupełnia 100 świecących diod w celu animowania projektów i wzorów podczas lotu.

Kampania na Kickstarterze jest prostolinijna – istnieje tylko jeden pułap 599 dolców, który zapewnia nam jeden egzemplarz drona Racer4 Street FPV. Do końca pozostało jeszcze ponad 50 dni, ale coś wątpię, że okaże się sukcesem, kiedy po kilku dniach DLR zgromadził poniżej 10% zgromadzonej kwoty.

Czytaj też: DJI postarało się o jakość HD w wyścigowych dronach

Źródło: New Atlas, Kickstartera

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej