Chociaż może się nam wydawać, że mamy cały świat w zasięgu ręki z ekranu niewielkiego smartfona, to tak naprawdę cała zawartość internetu jest gdzieś po prostu przechowywana, a przez „gdzieś” mam na myśli ogromne centra danych, które zajmują często nawet setki metrów kwadratowych… dla jednej firmy. W teorii to niewiele, ale wszystkie centra bazy zdecydowanie zajmują niewyobrażalną wręcz powierzchnię i kosztują miliardy dolarów. A gdyby tak z cyfrowego zapisu danych przerzucić się na ten naturalny?

A wspominam o tym rzecz jasna nie bez przyczyny, ponieważ naukowcy z Harvardu opracowali właśnie nowy system do odczytu i zapisu informacji za pomocą cząsteczek organicznych, które mogą być stabilne i bezpieczne przez tysiące lat. I wbrew pozorom, nie mowa tutaj o DNA, które jest najlepszym wyborem do przechowywania informacji w świecie przyrody i nie bez powodu. Może bowiem przechowywać ogromne ilości danych w niewielkiej przestrzeni i to przez tysiąclecia w odpowiednich warunkach. Ale DNA ma swoje własne przeszkody… zapisywanie i odczytywanie z nich danych jest skomplikowanym i czasochłonnym procesem.

Naukowcy z Harvardu postawili w swoim eksperymencie na oligopeptydy, czyli małe cząsteczki złożone z różnych ilości aminokwasów. Podstawą całego procesu była metalowa płytka zawierająca 384 ”małych studzienek”. Różne kombinacje oligopeptydów umieszcza się w każdej studzience, aby przedstawić jeden bajt informacji. Jest przy tym zero-jedynkowy, bo gdy dany oligopeptyd jest obecny, to odczytuje go jako 1, a jeśli go nie ma, to 0. Używając tego, kod w każdej studzience może reprezentować pojedynczą literę lub jeden piksel obrazu. Kluczem do ich rozpoznanie jest z kolei ich masa.

Na takie zapisywanie przyjdzie nam jeszcze długo poczekać…

W swoich testach naukowcom udało się napisać, zapisać i odczytać 400 kB danych, w tym pisemny zapis wykładu, zdjęcie i obraz. Według zespołu średnia prędkość zapisu wynosi osiem bitów na sekundę, a odczyt zajmuje 20 bitów na sekundę, z dokładnością 99,9 procent. Największe zalety tego sposobu sprowadzają się do tego, że oligopeptydy mogą być stabilne przez setki lub tysiące lat, co czyni je idealnymi do długoterminowego przechowywania danych archiwalnych.

Zajmują też znacznie mniejszą przestrzeń w stosunku do ilości przechowywanych danych (nawet w porównaniu do DNA), co naukowcy podsumowują tym, że cała zawartość publicznej biblioteki Nowego Jorku może być przechowywana w łyżeczce pełnej białka. System może pracować też z szeroką gamą cząsteczek, co sprawia, że zapisywanie na nim danych jest szybsze, ale odczytywanie już wolniejsze (ciągle w porównaniu do zapisywania w DNA).

Czytaj też: Wszechświat zaskakuje naukowców swoją szybką ekspansją

Źródło: Harvard University, New Atlas

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej