Naukowcy wykorzystujący najnowocześniejszy reaktor jądrowy Wendelstein 7-X w Niemczech zgromadzili wyniki ostatniej rundy testów. Po serii ulepszeń, zespół twierdzi, że urządzenie osiągnęło najwyższą gęstość energii i najdłuższe czasy wyładowania plazmowego dla tego typu maszyny Stanowi to kolejny krok naprzód w dążeniu do czystej energii termojądrowej.

Podobnie jak inne eksperymentalne reaktory syntezy jądrowej, Wendelstein 7-X ma na celu odtworzenie reakcji zachodzących w gwiazdach. Chodzi o to, aby wykorzystywać pola magnetyczne do zawieszania rozgrzanego strumienia plazmy na tyle długo, aby jądra atomowe w nim się złączyły, uwalniając ogromne ilości energii. Ale utrzymywanie strumienia plazmy w miejscu nie jest łatwe. Szczególnie gdy musi osiągnąć temperatury wyższe niż Słońce.

Wendelstein 7-X to tak zwany reaktor jądrowy stellaratora. Chociaż pomysł wykorzystania stellaratora po raz pierwszy pojawił się w 1951 roku, obliczenia, których wymagają, były postrzegane jako zbyt skomplikowane. Naukowcy z Instytutu Fizyki Plazmy Maxa Plancka uruchomili reaktor w grudniu 2015 r. Od tego czasu poczynili regularne postępy. Teraz zespół twierdzi, że podczas ostatniej rundy eksperymentów po raz pierwszy utrzymał plazmę przez dłużej niż 100 sekund. Co więcej, badacze odnotowali również bezprecedensową wydajność energetyczną.

Spowodowało to wysoką gęstość plazmy, która według naukowców byłaby wystarczająca e dla przyszłej elektrowni. Zawartość energii w plazmie przekroczyła 1 megadżul, nawet bez zbytniego nagrzewania się ścian naczynia. Temperatura w tym czasie osiągnęła 20 milionów stopni Celsjusza, znacznie przekraczając temperaturę Słońca. Dalsze postępy w badaniach mogłyby dostarczyć przekonujących dowodów, że stellaratory i fuzja jądrowa mogą stanowić część ekologicznie zrównoważonego miksu energetycznego.

[Źródło: newatlas.com; grafika: IPP]

Czytaj też: Badacze w Japonii uważają łatwopalny lód za nowe źródło energii

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej