Reklama

Powstał oceaniczny otwór na rekordowej głębokości. Jego parametry robią wrażenie

Dopiero co wspominaliśmy odwiert zwany SG-3, czyli efekt ambicji rodem z ZSRR, a teraz nadeszła pora na bardziej współczesny projekt. Zespół naukowców wywiercił bowiem u wybrzeży Japonii dziurę na głębokości ok. 8 kilometrów.

Otwór, który wykonano w pacyficznym dnie, jest rekordowo głębokim oceanicznym odwiertem autorstwa człowieka. 14 maja naukowcy na pokładzie statku badawczego Kaimei opuścili wiertło na głębokość niemal 8000 metrów, które przeszło przez wody Pacyfiku aż do jego dna. Opuszczanie sprzętu trwało 2 godziny i 40 minut – po tym czasie wiertło dotarło do Rowu Japońskiego. Wtedy też rozpoczęto odwierty, zakończone wydrążeniem rdzenia długiego na 37 metrów.

Czytaj też: SG-3, czyli wrota do piekieł. Czym był jeden z szalonych pomysłów Związku Radzieckiego?

W ramach artykułu poświęconego tzw. Supergłębokiemu Odwiertowi Kolskiemu, wspominaliśmy nie tylko ułańską fantazją radzieckich naukowców, ale także ambitne plany Amerykanów, którzy w latach 80. również planowali przewiercić się przez dno Pacyfiku. W tym przypadku miejsce odwiertu znalazło się w pobliżu epicentrum trzęsienia ziemi o magnitudzie 9,1, do którego doszło w 2011 roku. To właśnie wtedy miało miejsce tsunami, które uderzyło w elektrownię atomową w Fukushimie.

Oceaniczny otwór wywiercony przez Japończyków wydrążono na głębokości ok. 8 kilometrów

Co ciekawe, nowo ustanowiony rekord doprowadził do obalenia poprzedniego, liczącego niemal 50 lat. W 1978 roku statek badawczy Glomar Challenger umieścił wiertło w obrębie Rowu Mariańskiego, na głębokości ok. 7000 metrów. Było to więc ok. kilometra bliżej powierzchni aniżeli w przypadku dokonań Japończyków.

Czytaj też: Chińczycy zdobyli Rów Mariański. Udostępnili nagrania z ekspedycji

Jeśli przegapiliście wpis poświęcony Supergłębokiemu Odwiertowi Kolskiemu, to przypominamy, że miał on głębokość przekraczającą 12 000 metrów. Wykonano go na terenie dzisiejszej Rosji, a do przerwania odwiertów doprowadziły m.in. problemy polityczne, kłopoty finansowe oraz rosnące temperatury w obrębie otworu. Na jego dnia notowano bowiem wartości rzędu 180 stopni Celsjusza, co zaskoczyło ówczesnych badaczy.