WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Remaster Command & Conquer nie będzie w 3D – klasyk wygląda wspaniale

Remaster Command & Conquer zachowa ducha oryginału. Twórcy doskonale wiedzą, co muszą robić.

Electronic Arts chce przestać być tą firmą, która jeszcze do niedawna co roku otrzymywała od Consumerist nagrodę „Złotej Kupy” za najgorszą firmę w Ameryce. Nie ma co ukrywać, że EA ma poważny problem z wizerunkiem i już tylko wydanie bardzo dobrych tytułów może przywrócić tę firmę na szczyt pod względem stosunku graczy do niej. Bo o pieniądze się martwić nie muszą. Gracze narzekają, ale i tak wydają miliony na produkty EA.

Pierwszym krokiem do „odkupienia” było naprawdę dobre Apex Legends. Produkcja battle royale jest stopniowo rozwijana i mimo tego, że nie zarabia tyle co Fortnite to i tak przynosi duże zyski. No i jest porządnym tytułem, więc plus dla EA. Wkrótce otrzymamy też Star Wars Jedi: Upadły zakon, które za to ma zedrzeć z EA łatkę „gry sieciowe to przyszłość” i zaprezentować nam fantastyczna produkcję opartą na dobrej fabule i przemyślanej mechanice zabawy.

Czy Star Wars Jedi się uda – tego jeszcze nie wiemy. Póki co, coś mi podpowiada, że otrzymamy produkcję na „7”, ale może się bardzo pomylę i jeszcze wsiąknę w nową opowieść Elektroników. Na horyzoncie mamy za to jeszcze jedną grę dla pojedynczego gracza. Powstaje przecież remaster Command & Conquer. Zespół odpowiedzialny za produkcję spokojnie tworzy swoją grę i właśnie opublikował wideo, które pokazuje nam różnice w grafice. Rzućcie okiem!

Twórcy przy okazji nagrania dali też znać, jaka filozofia stoi za stworzeniem tego remastera Command & Conquer. Twórcy nie chcą bowiem robić remake’u i budować wiele rzeczy od początku. To ma być odnowiona gra, a skoro nie wprowadzamy żadnych większych zmian, to i grafika lepiej, aby pozostała 2D. Spróbowano stworzyć nowe wersje starych budynków oraz jednostek i mamy efekt. Bardzo dobry efekt!

ŹRÓDŁO: wccftech