Reklama

Wielki rosyjski laser ma niszczyć satelity. Prace nad bronią ponoć antysatelitarną trwają

Satelita ADRAS-J zbada orbitujący śmieć dla JAXA, wykonawcę pierwszego etapu CRD2, Satelita ADRAS-J

Chociaż Rosja ma już w rękach antysatelitarną broń, to należy ona do grupy prostych i bardzo inwazyjnych rodzajów, bo przyjmuje po prostu format pocisku, którego teoretycznie można zestrzelić. Dlatego też państwo opracowuje teraz wielki rosyjski laser, który ma niszczyć satelity.

Rosyjski laser ma niszczyć satelity

Satelity stały się cierniem w oku Rosji i to nie tylko z racji zapewniania lokalizacji GPS, ale nawet zapewniania Ukrainie łączności (Starlink) i wykonywania zdjęć z orbity, które potwierdziły szereg rosyjskich zbrodni oraz ich skalę zniszczeń. A jako że kosmos powoli staje się kolejną domeną do prowadzenia działań wojennych, państwo ma ponoć rozwijać nową broń antysatelitarną o nowoczesnym charakterze.

Czytaj też: Nowe śmigłowce dla polskiego Lotnictwa Wojsk Lądowych. Umowa programu Perkoz już dziś

Wszystko po to, aby wielki rosyjski laser niszczyć satelity. Tak przynajmniej uważa serwis Space.com, wskazując, że obecny plan rosyjskiego Ministerstwa Obrony obejmuje stworzenie broni antysatelitarnej “Kalina” w pobliżu radioteleskopu RATAN-600. Ta ma wykorzystywać lasery do „oślepiania” satelitów i innych kosmicznych pojazdów.