Ryzyko zawału obecnie oceniane jest przez monitorowanie ciśnienia krwi oraz cholesterolu. Duże znacznie ma także wywiad – czy ktoś pali, czy ma cukrzycę, czy w rodzinie ktoś miał podobne problemy. Dzięki nowemu testowi genetycznemu może to się zmienić.

Zespół międzynarodowych naukowców stworzył właśnie Genomic Risk Score (GRS). Bazuje on na danych zdobytych od blisko pół miliona osób. Naukowcy przeanalizowali ich genetykę i na tej podstawie opracowali test, który ma pomóc lekarzom. Został on przyrównany do typowych metod oceniania ryzyka zawału i okazało się, że GRS jest znacznie lepszy w przewidywaniu tej choroby.

Test ten posiada dwie kolejne zalety. Po pierwsze kosztuje zaledwie 50 dolarów a po drugie można go wykonać już w młodym wieku, zanim inne symptomy wyjdą na jaw. Dzięki temu szybko, tanio i dokładnie każdy z nas może poznać, czy jest się narażonym na wystąpienie tej choroby.

Czytaj też: Czy bekon faktycznie ma negatywny wpływ na zdrowie?

Źródło: https://newatlas.com/

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!