Czy myśląc o przyszłości motoryzacji przychodzą Wam na myśl… koła? Wyobraźcie sobie, jak to jest zajmować się rozwojem tych niedocenianych na co dzień elementów, o których przypominamy sobie dopiero wtedy, kiedy łapiemy przysłowiową gumę. Jak tu w ogóle przebić się ze swoimi projektami futurystycznych kół do mas?! Na szczęście udało się to firmie Hankook.

Ta zaprezentowała podczas targów Essen Motor Show dwa koncepcyjne samochodwe koła przyszłości – Hexonic i Aeroflex. Łączy je oczywiście wygląd rodem z filmu sci-fi, ale ich zastosowanie jest zupełnie inne. Hexonic został bowiem stworzony z myślą o autonomicznych samochodach, skupiając się więc na komforcie dla pasażerów. Dlatego też gumowa powierzchnia styku z podłożem została podzielona na liczne sześciany, które pomagają w odprowadzaniu wody, co w połączeniu z oddzielającymi je lukami w kształcie liter „Y” zapewnia nie tylko mniejsze natężenie charakterystycznego szumu podczas jazdy, ale również większą przyczepność na gładkich powierzchniach. Nie mogło również zabraknąć technologicznego sznytu. Stąd też obecność siedmiu sensorów, które analizują i reagują na drogę w czasie rzeczywistym, zważając na przyczepnośc, temperaturę i samą powierzchnie.

Z kolei koła Aeroflow skrojono pod wyścigi, co przejawia się w oponach o maksymalnej sile docisku. Są rzecz jasna szerokie i cechują się naprawdę gładkim bieżnikiem, którego dodatkowo można poszerzać, aby zwiększyć ilość powietrza, która ma przedostawać się do turbiny, generując jednocześnie dodatkowy docisk do podłoża, o ile jest to konieczne. Wielu szczegółów na temat działania Aeroflow firma nie ujawniła, ale przynajmniej udostępniła projekt wnętrza samego koła. To wygląda jednak na istną czarną magię:

Czytaj też: Wydrukowano tytanowe kołpaki za pomocą drukarek 3D

Źródło: New Atlas

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!