WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Satelita polował na egzoplanetę, aż nagle uwiecznił coś nieoczekiwanego

Satelita NASA Transiting Exoplanet Survey Satellite (TESS) zwykle koncentruje swoją uwagę na odległych gwiazdach, ale teraz dokonała nowego odkrycia w naszym Układzie Słonecznym.

Podczas swojego regularnego wpatrywania się w głąb przestrzeni międzygwiezdnej satelita TESS przez czysty przypadek skoncentrowała się na komecie 46P (Wirtanen), kiedy ta pojawiła się w jej polu widzenia. Co jednak ciekawsze, wtedy to satelicie udało się udało się uchwycić jej wyjątkowy wybuch.

Wirtanen był obserwowany na orbicie wokół Słońca od lat 40. XX wieku, ale w zeszłym roku zbliżył się najbliżej Ziemi. To wydarzenie, które odbyło się w odległości 30 razy większej od tej, dzielącej nas od Księżyca, było jednym z 10 najbliższych lotów komet w ciągu ostatnich 70 lat.

Oczywiście oznacza to, że astronomowie na całym świecie obserwowali z podekscytowaniem to zjawisko, gotowi do studiowania komety z bliska za pomocą różnego rodzaju instrumentów. Dzięki jednemu z nich odkryto m.in., że ​​Wirtanen ma na swojej powierzchni wodę. Jednak satelita TESS wcale się tą kometą nie interesował.

I tak udało się mu uchwycić wybuch na Wirtanen, który rozpoczął się 26 września 2018 roku około trzy miesiące przed najbliższym przelotem komety od Ziemi. Wszystko zaczęło się od błysku trwającego około godziny, który zyskiwał coraz bardziej na mocy w ciągu następnych ośmiu godzin, aby po osiągnięciu maksymalnej jasności zniknąć w ciągu ponad dwóch następnych tygodni.

polowanie TESS, wybuchająca kometa, Wirtanen, wybuch Wirtanen

Ponieważ satelita robi zdjęcia co 30 minut, każdy etap tego procesu został uchwycony bardziej szczegółowo niż jakikolwiek poprzedni wybuch komety. Naukowcy byli nawet w stanie oszacować, że około jeden milion kg (2,2 miliona funtów) materiału mógł zostać wyrzucony w przestrzeń kosmiczną.

Dokładnie to, co powoduje te wybuchy, jest nieznane, ale teorie obejmują ciepło ze Słońca, które rozpala bańki lotnych lodów na powierzchni komet.

ŹRÓDŁO: New Atlas