Młody oficer wywiadu lotnictwa wojskowego USA walczy o utworzenie jednostek korzystających ze sztucznej inteligencji oraz tzw. big data w celu zmiany oblicza wojny.

Jednym z problemów, z którymi zmaga się Pentagon jest znalezienie programistów oraz pilotów obeznanych w kwestiach związanych z komputerami. Rozwiązaniem zaproponowanym przez oficera Mike’a Kanaana jest traktowanie programowania tak samo jak języków obcych.

Siły powietrzne Stanów Zjednoczonych mają globalny zasięg, dlatego nagradzają swoich żołnierzy za znajomość języków obcych. Ci, którzy posiadają odpowiednie umiejętności językowe (a przynajmniej predyspozycje) mogą zajmować lepiej płatne stanowiska. Dla departamentu obrony języki programowania są równie ważne jak obce. Co więcej, ich konstrukcja i tworzenie są całkiem podobne.

Centrala wywiadu sił powietrznych opracowała więc program. Według jego założeń chodzi o wyszkolenie pilotów rozeznanych w cyfrowych polach bitew. Kanaan przyznaje, iż znajomość języków komputerowych będzie kiedyś niezbędna, jeśli mowa o wojnach przyszłości. Jak twierdzi, cały czas trwa wyścig w kwestii wykorzystania sztucznej inteligencji. I nie chodzi tu o tworzenie maszyn znanych z Terminatora, lecz jak najefektywniejsze przetwarzanie danych, co przełoży się na wzrost wydajności wojsk. Pod tym względem dystans między USA a Rosją i Chinami zmniejszył się w ostatnim czasie.

Aby przyspieszyć badania w dziedzinie sztucznej inteligencji DARPA przeznaczyła na ten cel w ostatnim czasie 2 miliardy dolarów. Taka kwota zostanie zainwestowana w ciągu najbliższych 5 lat. Wcześniej Mike Kanaan dowodził akcją wizualizowania milionów punktów ze źródeł. Pochodziły one m.in. z bezzałogowych statków powietrznych oraz strumieni otwartego oprogramowania. W rezultacie udało się zredukować czas potrzebny na wizualizację z 1,5 godziny do zaledwie 5 minut.

Uczenie maszynowe ma w przyszłości pomóc w namierzaniu celów, rozwoju księgowości, diagnozowaniu awarii bądź sprawdzaniu poprawności komunikacji. Język komputerowy jest kluczowym elementem w adaptacji sztucznej inteligencji, dlatego siły powietrzne chcą kłaść tak duży nacisk na jego znajomość. Pierwsze efekty programu powinny się pojawić do 2020 roku.

[Źródło: popularmechanics.com; grafika: U.S. Army]

Hakerzy potrafią już zaatakować ludzki umysł

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!