WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Skąd się wzięło Halloween?

Skąd się wzięło Halloween?

Halloween, czyli amerykańskie święto duchów, jest dziś obchodzone na całym świecie – także w Polsce. Na czym polega i skąd się wywodzi? Warto przyjrzeć się genezie Halloween.

Co roku Halloween jest jedną z najważniejszych tradycji, której nie mogą doczekać się głównie dzieci. W tym roku pandemia COVID-19 mocno skomplikowała świętowanie. Nie zmienia to jednak faktu, że tradycja ta – z mniejszą pompą i zaangażowaniem – w tym roku także jest obchodzona. Ale
skąd tak naprawdę wzięło się Halloween? Czy święto to jest niezgodne z tradycją chrześcijańską?

Skąd się wzięło Halloween?

Halloween to zwyczaj związany z maskaradą, obchodzony w wielu krajach, także w Polsce, w noc 31 października – dzień przed dniem Wszystkich Świętych. Organizowane są różne imprezy i bale tematyczne, których motywem przewodnim jest straszenie, przebieranie się za potwory i robienie psikusów.

Szacuje się, że Halloween jest celebrowane od 6000 lat i ma swoje korzenie w Irlandii. Wywodzi się z celtyckiego obrządku Samhain. To starodawne święto pożegnania lata i przywitania zimy. W dzień Samhain miała zacierać się granica między światem żywych i umarłych, a wszelkiego rodzaju duchom (zarówno dobrym, jak i złym) łatwiej było podróżować między rzeczywistościami. Duchy przodków były zapraszane przez domowników, a duchy złe przepędzane.

Jack-o’-lantern to symbol Halloween

Irlandzcy imigranci sprowadzili Halloween do Stanów Zjednoczonych w XIX w. W drugiej połowie XX w. święto to zawitało do zachodniej Europy, a do Polski stosunkowo późno – dopiero pod koniec lat 90. ubiegłego wieku.

Oczywiście, Halloween najhuczniej obchodzi się w Stanach Zjednoczonych. Jest popularne także w Kanadzie, Irlandii i Wielkiej Brytanii. Co ciekawe, nazwa Halloween ma mocne korzenie w chrześcijaństwie – pochodzi od zwrotu „All Hallows’ Eve”, czyli „wigilii Wszystkich Świętych”.

Halloween jest najbardziej skomercjalizowanym świętem w Stanach Zjednoczonych – Amerykanie wydają na nie co roku blisko 7 mld $. Większość tych kwot idzie na słodycze, przebrania i imprezy. W tym roku zapewne nie będzie tak hucznie.

Tradycje i symbole

Najważniejszym symbolem Halloween jest dynia. Lampiony z wydrążonej dyni wyglądają spektakularnie, a ich przygotowanie może zagwarantować wszystkim domownikom sporo dobrej zabawy. Lampiony są nazywane Jack-o’-lantern.

Dynia to najważniejszy symbol Halloween

Jack-o’-lantern dla irlandzkich chłopów oznaczała błędne ogniki kojarzone z duszami zmarłych. Podczas obrzędów Halloween uwalniano ludzie dusze z ciał kotów, psów, a także nietoperzy. Zgodnie z wierzeniami, Jack-o’-lantern odstraszają złe duchy, więc dobrze się nimi otoczyć podczas Halloween.

Nazwa Jack-o’-lantern pochodzi od mężczyzny o imieniu Jack, który za życia wykorzystywał każdą okazję, by się wzbogacić. Pewnego dnia, Jack spotkał diabła, który zaproponował mu ogromne bogactwo w zamian za duszę (standardowa umowa faustowska). Jack się zgodził, a diabeł wrócił po swoje tuż przed Halloween. Mężczyzna wykorzystał podstęp i uwięził demona. Niestety, Jack w końcu umarł – nie mógł pójść do nieba, bo był chciwy, ale w piekle też go nie chcieli, gdyż żartował z diabła. W związku z tym został odesłany na Ziemię, gdzie błąka się z latarnią do dziś i tak będzie aż do dnia Sądu Ostatecznego.

Halloween a tradycja polska

W naszym kraju mamy głęboką tradycję obchodzenia triduum żałobnego, a punktem kulminacyjnym jest dzień Wszystkich Świętych, czyli 1 listopada. To wtedy odwiedzamy groby zmarłych, zapalając znicze i składając kwiaty.

Halloween to nie święto potworów, a tradycja wspominania zmarłych

W Polsce Halloween to przede wszystkim święto popkulturowe. Przywędrowało one jako oznaka nowożytnej mody, choć jest coraz częściej celebrowane przez młodych ludzi. Niestety, obchodzenie Halloween budzi poważne sprzeciwy Kościoła. Dlatego coraz częściej zabrania się organizowania zabaw Halloween w przedszkolach i szkołach, jako koronny argument podając niszczenie „polskości” i promowanie okultyzmu.

Niestety, nie są to zarzuty bezzasadne. W krajach anglosaskich, Halloween jako tradycja wywodząca się z celtyckiego święta, ma zupełnie inny wymiar, niż u nas. Tamtejsze „psikusy” często porównuje się do wędrówek naszych kolędników. W Polsce natomiast Halloween jest bezwymiarowe – to tylko próba kopiowania zagranicznych wzorców znanych z filmów i seriali. Być może kiedyś ugruntuje się w polskiej tradycji, jak walentynki czy bożonarodzeniowa choinka.

Halloween a obrządki satanistyczne

Wiele osób związanych z Kościołem nawołuje, że Halloween to szatańskie święto, w którym czci się potwory i demony. To dlatego, że niektóre ruchy satanistyczne wykorzystują pewne elementy charakterystyczne dla Halloween. Z drugiej strony jednak, sataniści także wykorzystują symbole chrześcijańskie (odwrócone krzyże czy baranka jako symbol ofiary), więc generalizowanie w tym przypadku jest na wyrost.

Halloween mylnie wiąże się z satanizmem

Warto nadmienić, że Kościół w Polsce nigdy wprost nie potępił zwyczaju Halloween. Kościół nie zakazuje, a jedynie „ostrzega” przed przechwytywaniem zagranicznych wzorców i bezmyślnym kultem wokół Halloween.

Jako polską odpowiedź na Halloween coraz częściej organizuje się alternatywne tradycje czczące pamięć o zmarłych, jak Korowód Świętych czy Marsz Wszystkich Świętych. Niestety, zazwyczaj wyglądają one kuriozalnie i nie oddają całego gatunku emocjonalnego związanego ze wspominaniem zmarłych.