Słuchawki z wyświetlaczem: test Hama Spirit Touch

Słuchawki z wyświetlaczem: test Hama Spirit Touch

Z przyjemnością dzielę się wrażeniami z użytkowania słuchawek Hama Spirit Touch. Testowałem je głównie podczas dojazdów do pracy i dłuższych spacerów, w czasie których słucham zarówno muzyki, jak i audiobooków. Te niewielkie, dokanałowe słuchawki zaskoczyły mnie funkcjonalnością i jakością dźwięku.

Sterowanie bez sięgania po telefon

Oczywiście niewątpliwie największą zaletą Spirit Touch jest kolorowy wyświetlacz dotykowy umieszczony na etui ładującym. Z jego poziomu można sterować muzyką (pauza, następny/poprzedni utwór, głośność), wyzwalać migawkę aparatu, ustawiać alarm, włączyć tryb „znajdź słuchawki” lub latarkę. Ekran pokazuje też poziom naładowania każdej słuchawki i etui, godzinę, aktualny tryb ANC i wybrany preset EQ oraz informację o połączeniu Bluetooth. Dzięki temu podczas spaceru nie muszę wyciągać telefonu z kieszeni lub plecaka – po prostu większość funkcji obsługuję gestem.

Dźwięk i redukcja hałasu

Hama wyposażyła słuchawki w 13‑milimetrowe przetworniki o czułości 98 dB i impedancji 35 Ω. Brzmienie jest zaskakująco pełne – ujmuje mnie bas: ma fajny, mięsisty charakter, a wokale są czytelne. W aplikacji można wybrać jeden z pięciu presetów EQ (m.in. tryb normalny i basowy), co pozwala dostosować brzmienie do upodobań. Zastosowano trzy tryby aktywnej redukcji hałasu (dojazdowy, wewnętrzny i zewnętrzny) oraz tryb transparentny. To, który jest aktywny, widać na ekranie etui. ANC dobrze niweluje jednostajny szum w autobusie i na ulicy, a tryb transparentny przydaje się na przykład podczas poruszania się po mieście i przechodzenia przez przejścia dla pieszych. Mikrofony z ENC filtrują odgłosy z otoczenia, dzięki czemu rozmowy są wyraźne.

Komfort i bateria

Słuchawki ważą łącznie 46 g, a dzięki dołączonym silikonowym wkładkom w dwóch rozmiarach łatwo dopasować je do ucha. Akumulator pozwala na nawet 20 h słuchania z etui (16 h przy włączonym ANC) i 5 h na jednym ładowaniu słuchawek. Etui umożliwia ich trzykrotne doładowanie, a pełne naładowanie przez USB‑C trwa około 1,5 h. Przy codziennym użytkowaniu ładuję zestaw raz na kilka dni.

Łączność i dodatkowe funkcje

Spirit Touch korzystają z Bluetooth 5.4 (zasięg ~10 m) i wspierają profile A2DP, AVRCP oraz HFP, więc łączą się stabilnie zarówno z telefonem, jak i laptopem. Słuchawki są kompatybilne z asystentami Siri i Google, a funkcja QuickPair pozwala na szybkie parowanie urządzeń. W zestawie znalazły się czujniki dotykowe, które reagują na dotknięcie palca, oraz przycisk odbierania połączeń.

Moje wrażenia

Używam słuchawek do muzyki oraz audiobooków i jestem bardzo zadowolony z jakości dźwięku i wygody obsługi. Aktywna redukcja hałasu pozwala zanurzyć się w historii nawet w zatłoczonym tramwaju, a tryb transparentny umożliwia śledzenie tego, co się dzieje wokół. Mojemu nastoletniemu synowi tak spodobały się te słuchawki, że często mi je podbiera – według niego „są kozackie” i mają „fajny odsłuch”. Co więcej, za niespełna 150 zł otrzymujemy sprzęt z funkcjami dostępnych zwykle w droższych modelach.

Hama Spirit Touch to wyjątkowe słuchawki dla osób, które szukają wygody i funkcji „smart”. Dotykowy ekran w etui oszczędza czas, ANC skutecznie redukuje hałas, a mocne 13‑mm przetworniki zapewniają dynamiczne brzmienie. Jeśli cenisz możliwość słuchania muzyki czy audiobooków w trakcie codziennych podróży bez wyciągania telefonu z kieszeni, warto się nimi zainteresować.

Słuchawki z wyświetlaczem: test Hama Spirit Touch