Smartfony mierzące krzepliwość krwi. Wystarczy tylko nakładka wydrukowana w 3D i aplikacja

Smartfony mierzące krzepliwość krwi użytkowników, krzepliwość krwi,

Dla niektórych ludzi informacja o aktualnej krzepliwości krwi jest na wagę złota, bo zdrowia i życia. Jednak ocena tego wymaga badań laboratoryjnych lub drogich aparatur domowych. Dlatego doktorant Justin Chan, dr Kelly Michaelsen i profesor Shyama Gollakoty z University of Washington wspólnymi wysiłkami sprawili, że smartfony mierzące krzepliwość krwi użytkowników będą na porządku dziennym.

Wystarczy nakładka wydrukowana w 3D i aplikacja, aby dowolne smartfony mierzące krzepliwość krwi użytkowników stały się rzeczywistością

Tradycyjne badania laboratoryjne analizują próbki krwi, aby sprawdzić, czy “krzepliwość” krwi nadal mieści się w normalnym, bezpiecznym zakresie. Jeśli tak nie jest, dawka leku jest odpowiednio zwiększana lub zmniejszana, aby zachować skuteczność. Przy leczeniu w domu pozostaje korzystanie wyłącznie ze specjalnej aparatury, ale wspomniane trio opracowało już system, który może ją zastąpić.

Czytaj też: Topnienie lodowców ma przyczynę, o której mało się mówi. Jej rola może być niedoszacowana

Wszystko sprowadza się do plastikowej nakładki na smartfon z “kubeczkiem”, który znajduje się tuż przed główną kamerą. Test krzepliwości krwi wymaga umieszczenia jej kropli w kubeczku wraz z maleńką cząsteczką miedzi i substancją chemiczną, która powoduje krzepnięcie krwi. Następnie aplikacja aktywuje silnik wibracyjny telefonu, który potrząsa kubkiem i jego zawartością.

Kamera smartfona monitoruje ruchy cząsteczki miedzi, która porusza się tam i z powrotem w kubku tak długo, jak długo krew jest w stanie płynnym. Kiedy cząsteczka przestaje się poruszać, oznacza to, że krew zakrzepła. Na tej podstawie powiązana aplikacja jest w stanie obliczyć czas potrzebny do utworzenia się skrzepu (PT) wraz z międzynarodowym współczynnikiem znormalizowanym (INR).

Czytaj też: Dinozaur z kaszlem. U zwierzęcia sprzed 150 mln lat wykryto pozostałości niezwykłej infekcji

W razie nie mieszczenia się wartości w bezpiecznej strefie, pacjent zostanie poinformowany. Skuteczność tego systemu wykazano na 80 próbkach, a obecnie trwa poszukiwanie możliwości jego komercjalizacji. Trudno nie wyobrazić sobie ogromnego potencjału w tym podejściu, który tak naprawdę wymaga tylko odpowiednio regulowanego uchwytu z kubeczkiem i dostępu do wymaganych cząsteczek do testu.