WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

[Wideo] Sony PlayStation 5 recenzja wstępna po kilku dniach użytkowania

[Wideo] Sony PlayStation 5 recenzja wstępna po kilku dniach użytkowania

Rok 2020 jest trudny do życia, ale jednocześnie bardzo ważny dla graczy. Debiut konsol nowej generacji to zawsze ogromne wydarzenie, które definiuję branże gier na kilka najbliższych lat. Od kilku dni mam możliwość użytkowania PlayStation 5. Konsole Sony zawsze były „tymi mocniejszymi” i bardziej efektownymi. Czy i tym razem udało się tę moc utrzymać?

Na pełną recenzję jeszcze poczekamy

Możliwość otrzymania przedpremierowego egzemplarza PlayStation 5 wiąże się oczywiście z pewnymi ograniczeniami. Informacje na temat konsoli możemy stopniowo dawkować. Dzisiaj mogę Wam opowiedzieć o ogólnych wrażeniach z jej użytkowania, o tym jak sprawuje się nowy pad DualSense oraz jak wyglądają gry – w ramach wstecznej kompatybilności oraz nowy Spider-Man: Miles Morales. Na recenzję tego tytułu zapraszam Was do osobnego materiału.

Czytaj też: Recenzja Spider-Man Miles Morales. Trudne początki bardzo udanej gry

Nie chcesz czytać – obejrzyj wideorecenzję PlayStation 5

Jeśli zamiast czytać wolisz obejrzeć, zapraszamy do prezentacji wideo konsoli PlayStation 5. A jeśli wolisz czytać i tak zdecydowanie zachęcamy do obejrzenia.

PlayStation 5 wygląda dobrze, ale nie jestem fanem jej wykonania

Sony PlayStation 5 test recenzja

Nowa konsola Sony jest przede wszystkim duża. Jeśli śledzicie nas w mediach społecznościowych to wiecie już, że jest wysokości siedzącego, dorosłego kota. W zależności od ilości miejsca jakimi dysponujemy, PlayStation 5 może pracować w pozycji pionowej lub poziomej. Konsola jest przy tym wyraźnie większa od poprzeczniki.

Sony PlayStation 5 test recenzja

Wykonanie PlayStation 5 mnie rozczarowało. Spodziewałem się lepszych materiałów. Tymczasem biała część jest wykonana z grubego plastiku, który sprawia wrażenie pustego w środku i nie odważyłbym się chwycić jej za któryś z wystających elementów. Część czarna to plastik fortepianowy. Błyszczący i brudzący się w zastraszającym tempie. Wystarczy odwrócić na moment głowę, a czarna część konsoli już jest brudna. Z doświadczenia z innymi urządzeniami dobrze wiemy, że jest to materiał podatny na zarysowania. Nie do końca też jestem przekonany do tak dużej liczby otworów wentylacyjnych i obawiam się, że w tym miejscu może zbierać się sporo kurzu po dłuższym użytkowaniu.

Sony PlayStation 5 test recenzja

Konsola wygląda… nowocześnie. To powinno być dobre określenie. Taki futurystyczny przybysz z przyszłości o nieregularnych kształtach. Co dobrze pasuje do samego charakteru urządzenia, czyli centrum domowej elektronicznej rozrywki. Dodatkowe wrażenie robi podświetlenie. Niebieskie w trakcie aktywności konsoli oraz żółte w stanie uśpienia. Zgrywa się to z podświetleniem pada.

Sony PlayStation 5 test recenzja

Jeśli chodzi o elementy obudowy, to na przodzie mamy napęd płyt oraz dwa przyciski – większy włącznik oraz mniejszy do wysuwania płyt, a do tego dwa porty – USB-C oraz duży port USB.

Pozostałe porty znajdziemy z tyłu obudowy. Od góry są to dwa porty USB, Ethernet, HDMI oraz gniazdo zasilania.

Pad DualSense to najładniejszy element PlayStation 5

Sony PlayStation 5 test recenzja

Nowy pad DualSense sprawia wrażenie, jakby Dual-Schocka przerobił miłośnik Batmana. To głównie przez minimalnie dłuższe rękojeści. Jest to zmiana na plus, bo dzięki temu pad znacznie wygodniej leży w dłoniach niż DualSchock 4. Ale jako wieloletni miłośnik układu Xboxa zdecydowanie nie jest w stanie mnie przekonać do wariantu Sony.

Sony PlayStation 5 test recenzja

Pomijając kwestie osobistych preferencji co do układu przycisków, DualSense jest naprawdę ładny. To zdecydowanie najładniejszy element PlayStation 5. Projektanci zadbali tutaj o najmniejsze detale. Jak choćby to, że chropowaty wzór na rękojeściach to nie są wypustki w formie kropek, a malutkie symbole PlayStation- kwadrat, koło, trójkąt i krzyżyk. Obok wnętrza przycisków krzyżaka ułożonych w spójny wzór – majstersztyk!

Sony PlayStation 5 test recenzja
Sony PlayStation 5 test recenzja

W zasadzie jedynym, może nie tyle minusem, co nietypowym rozwiązaniem pada jest właśnie krzyżak. Nieco się zdziwiłem, bo nie spodziewałem się jednego przycisku. Zazwyczaj współczesne pady mają cztery osobne guziki. Tutaj jest jeden i nie do końca jestem pewny, czy będzie to trwalsze rozwiązanie. Nie przeszkadza to jednak w niczym w trakcie codziennego użytkowania.

DualSense jest naszpikowany technologią. Pokazuje to gra Astro’S Playroom

Sony PlayStation 5 test recenzja

Astro’s Playroom to tradycyjnie gra mająca pokazać pełny wachlarz możliwości konsoli. Przemierzając kolejne, kolorowe platformy odbywamy wirtualną wycieczkę po wnętrzu PlayStation 5 poznając jej możliwości oraz zapoznając się z możliwościami nowego kontrolera. Cała zabawa zaczyna się właśnie od prezentacji pada DualSense i dzieje się to w szalenie efektowny sposób.

Sony PlayStation 5 test recenzja

Pierwszą nowością są triggery (przyciski L2 i R2), które są w stanie wytworzyć zmienny opór w trakcie ich wciskania. Może to być wykorzystane np. w strzelankach, gdzie spust każdej broni będzie oferować kompletnie inną siłę nacisku. Opór może pojawić się na całej długości ruchu przycisku, albo w jego dowolnym momencie. Pomysły na wykorzystanie tego elementu można mnożyć. Z aktualnie dostępnych gier, opór pod koniec toru ruchu triggerów pojawia się w trakcie bujania na pajęczynie w nowym Spider-Manie.

Sony PlayStation 5 test recenzja

Kolejnym nowym elementem pada są wibracje. Ależ to wibruje! Ale nie w sposób o jakim właśnie pomyśleliście. Wibracje są w stanie wytworzyć przeróżne iluzje. Możemy odnieść wrażenie, że we wnętrzu pada mamy piasek, który przesypuje się w zależności od wychylenia obudowy. Na tyle szczegółowo potrafi to działać. W grach daje to świetne odczucia. Jadąc pociągiem w Spider-Manie możemy poczuć uderzenia kół o łączenia torów.

Sony PlayStation 5 test recenzja

Dalej mamy głośnik i mikrofon. Mikrofonu możemy używać oczywiście do rozmów, ale również… sterowania w grze. Dmuchając w jego stronę imitujemy wiatr wykorzystywany w trakcie rozgrywki. To jest tylko i wyłącznie dodatkowy bajer. Efektowny, ale nie do końca widzę go jako stały element gier. Raczej jako coś, co będzie na siłę dokładane do rozgrywki. Co innego wbudowany głośnik. Oczywiście jest niewielki, podobnie jak jego możliwości. Ale efekty pozytywnie mnie zaskoczyły.

Sony PlayStation 5 test recenzja

Przez większość czasu za odtwarzanie dźwięku odpowiada u mnie soundbar z wyższej półki i spodziewałem się, że głośniczek pada będzie przeszkadzać. Głośnik emituje małe dźwięki, które dosłownie pozwalają nam wciągnąć się w rozgrywkę. Ponownie na przykładzie Spider-Mana, pad odtwarza dźwięki np. wypuszczania pajęczyny. Słyszymy je bliżej siebie, więc automatycznie znajdujemy się bliżej akcji widzianej na ekranie. Podobnie jak odgłosy mieczów w Ghost of Tsushima. Nie spodziewałem się, że efekty będą tak dobre.

Sony PlayStation 5 test recenzja

Ostatnim elementem prezentowanym przez Astro’s Playroom jest gładzik. Tutaj niewiele mogę powiedzieć. Jest i działa bez zarzutów, a przy tym jest większy niż w DualSchocku 4, bardziej precyzyjny i wygodniejszy.

Wsteczna kompatybilność PlayStation 5 z małą gwiazdką

Sony PlayStation 5 test recenzja

Sony przekonuje, że na PlayStation 5 zagramy w przytłaczającą większość tytułów z PlayStation 4. Kiedy spojrzałem w redakcyjną bibliotekę gier miałem wrażenie, że komuś większość pomyliła się z mniejszością. Ponad połowy tytułów nie mogę uruchomić, za to mogę je kupić. Sprawę udało się jednak wyjaśnić. Jeśli daną grę mieliśmy na płycie na PlayStation 4, nie możemy pobrać jej cyfrowej wersji na PlayStation 5. Można ją kupić w wersji cyfrowej, albo zainstalować z płyty.

Patrząc jednak na to, jak dobrze prezentują się gry na PlayStation 5 względem poprzednika, momentami może faktycznie warto rozważyć ponowny zakup? Pierwszy raz ze Spider-Manem na PlayStation 4 miałem styczność kilka dni przed otrzymaniem PlayStation 5. Nie ukrywam – rozczarowałem się. Czym ci ludzie się zachwycają?! Gra przywiodła mi na myśl Wiedźmina 2 i 3, które uruchamiałem na zbyt słabym komputerze, który z trudem generował 30 klatek na niskich ustawieniach graficznych. Widać było, że w grze jest sporo bajerów graficznych, ale sprzęt nie do końca sobie z tym radzi. Efektem czego Spider-Man na PlayStation 4 wygląda analogicznie, sory, ale paskudnie!

Sony PlayStation 5 test recenzja

Zdecydowanie zmienia się to w przypadku PlayStation 5. Pierwszy Spider-Man wygląda dobrze. Zdecydowanie lepiej niż na konsoli poprzedniej generacji. Podobnie sprawa wygląda w przypadku Ghost of Tsushima. Przez pierwsze minuty rozgrywki nie bardzo mogłem się skupić na graniu, bo gra wglądała obłędnie! Na przeciwległym biegunie mamy Darksiders III. Tutaj nawet wsteczna kompatybilność nie pomaga.

Warto też wspomnieć, że nie dostajemy tylko prostej konwersji w wyższej rozdzielczości. Gry z PlayStation 4 są w stanie wykorzystać np. możliwości pada SualSense i wbudowanego głośnika.

Szybki dysk SSD w PlayStation 5 to nie były plotki

Sony PlayStation 5 test recenzja
Te detale!

Dopiero kilka miesięcy temu wymieniłem w komputerze stacjonarnym dysk HDD na SSD. Skok w szybkości uruchamiania gier, czy ładowania kolejnych etapów był kolosalny. Ale teraz na tle PlayStation 5 mój komputer wydaje się wolny.

Przez większość czasu ekrany ładowania niemal nie istnieją. Gry uruchamiają się w ciągu maksymalnie kilkunastu sekund. Tyle samo trwa przełączanie się pomiędzy nimi, choć gra nie startuje idealnie w momencie zatrzymania, ale uruchamia się od zera. Mimo wszystko dostępność wszystkiego na już jest w PlayStation 5 na porządku dziennym.

Sony PlayStation 5 test recenzja

Szybkość nowego dysku, ale i wbudowanej karty sieciowej, widać też w trakcie pobierania gier. Przy użyciu tego samego łącza oraz mniej więcej o tej samej godzinie pobierałem Spider-Mana na PlayStation 4 oraz 5. W przypadku starszej konsoli gra była gotowa w niewiele ponad godzinę. W nowszej już po 25 minutach.

Gry na PlayStation 5 będą ładne

Sony PlayStation 5 test recenzja

Tytuły w ramach wstecznej kompatybilności, jak i nowe produkcje takie jak Dirt 5 czy Spider-Man Miles Morales pokazują potencjał drzemiący w PlayStation 5. Gry prezentują się świetnie i widać to na wielu płaszczyznach.

Mamy realistyczne oświetlenie, szczegółowe modele postaci i otoczenia oraz ogrom malutkich detali. Takich jak choćby zagniecenia na ubraniach, czy faktura tkanin. Co możecie zobaczyć na dołączonych zrzutach ekranu.

W grach mocno zwracam uwagę na grafikę. Zdecydowanie wole więcej szczegółów w mniejszej liczbie klatek niż śrubowanie na siłę FPS-ów kosztem utraty jakości. Gry na PlasyStation 5 które widziałem pozwalają na dostosowanie grafiki właśnie w zakresie większej szczegółowości lub większej liczby klatek. Dlatego każdy powinien znaleźć tutaj coś dla siebie.

Sony PlayStation 5 test recenzja

Póki co PlayStation 5 używałem na co dzień podłączonego do telewizora OLED oraz projektora. Oba obsługujące rozdzielczość 4K i w obu przypadkach miałem kompletnie inny odbiór treści. Z jednej strony bardzo mocno nasycone kolory telewizora z dodatkiem HDR. Z drugiej bardzo duża szczegółowość grafiki na ogromnym obrazie z projektora. To pokazuje jak zróżnicowana, ale jednocześnie dobra potrafi być grafika generowana przez PlayStation 5.

Sony PlayStation 5 test recenzja
Zagadka – znajdź piksle. Zdjęcie telewizora QLED 8K Samsunga zrobione z minimalnej odległości

Pojawiła się też okazja podłączenia PlayStation 5 do ogromnego QLED-a Samsunga o rozdzielczości 8K. Aby w pełni wykorzystać potencjał, potrzebujemy kabla HDMI 2.1, który pozwoli na wykorzystanie 120 Hz odświeżania ekranu oraz rozdzielczości 8K. W przypadku telewizorów Samsung mamy to w standardzie i jeśli chcemy w pełni wykorzystać możliwości konsoli, to wybór telewizora QLED Samsunga będzie dobrą opcją.

PlayStation 5 rusza z przytupem, idziemy sprawdzić czy utrzyma formę

Sony PlayStation 5 test recenzja

Jako gracz komputerowy, dla którego zakup konsoli nie ma najmniejszego sensu mogę Wam powiedzieć, że PlayStation 5 mnie do siebie przekonuje. Możliwości samej konsoli, szybkość jej działania, szczegółowa grafiki jaką potrafi wygenerować oraz wygodny i naszpikowany efektownymi funkcjami pad DualSense naprawdę robią wrażenie.

Sony PlayStation 5 test recenzja

Firma Sony, oprócz samej konsoli, ma jednak jeszcze kilka rzeczy do zrobienia. Interfejs użytkownika i PlayStation Store to dwa bardzo ważne elementy, na zmianę których czekają użytkownicy. Nie bez znaczenia będzie też jakość kolejnych gier, w tym tytułów startowych takich jak Deamon’s Souls. Te, jak i kilka innych elementów będziemy testować w najbliższych dniach.

Sony PlayStation 5 test recenzja

Pozostaje mieć nadzieję, że wypadną równie pozytywnie jak PlayStation 5 w trakcie pierwszych dni użytkowania. Przekonamy się o tym już za kilka dni.