Trzy osoby były sparaliżowane od pasa w dół. Teraz mogą znowu chodzić

Dzięki implantom stymulującym nerwy znajdujące się w plecach i nogach, trzy dotychczas sparaliżowane osoby, mogą teraz chodzić z pomocą chodzików bądź kul.

Ich wcześniejsze problemy wynikały z uszkodzenia rdzenia kręgowego, ale Jocelyne Bloch ze Szpitala Uniwersyteckiego w Lozannie podkreśla, że po operacji cała trójka była w stanie wykonać pierwsze kroki. Michel Roccati, jeden z pacjentów, już krótko po zabiegu mógł dostrzec niewielkie ruchy swoich nóg, a po 3-4 miesiącach rehabilitacji zaczął się przemieszczać ze wsparciem chodzika.

Czytaj też: Sparaliżowani mogą śpiewać i oddychać. Wszystko dzięki jednemu urządzeniu

Kilka zespołów badawczych prowadziło analizy poświęcone wykorzystywaniu implantów do stymulacji nerwów w rdzeniach kręgowych osób, które doznały urazów. Większość tych badań skupiała się jednak na mniej skomplikowanych uszkodzeniach. Kluczem wydaje się w tym przypadku taka stymulacja, która sprawi, że pozostałe nerwy przejmą rolę tych uszkodzonych i będą wzmacniać sygnały przesyłane z mózgu do nóg.

Michel Roccati, który doznał paraliżu wskutek wypadku motocyklowego, używa wszczepionego urządzenia przez 1 do 2 godzin dziennie. Umożliwia mu ono między innymi samodzielne spacery, jazdę na rowerze, a nawet pływanie. W ten sposób jest w stanie nie tylko zapewnić sobie komfort psychiczny, ale również uśmierzyć ból wynikający z przebywania na wózku inwalidzkim przez resztę dnia.

Implanty umożliwiają sparaliżowanym chodzenie przez 1-2 godziny dziennie

Jak to w ogóle działa? Użytkownik wybiera, jakiego rodzaju ruchy ma zamiar wykonywać, a wyboru dokonuje przez tablet. Ten ostatni jest połączony bezprzewodowo z urządzeniem zwanym neurostymulatorem, które jest umieszczone w brzuchu pacjenta. Neurostymulator łączy się natomiast z elektrodami na kręgosłupie. O ile elektrody powinny funkcjonować przez całe życie pacjenta, tak neurostymulator najprawdopodobniej będzie wymagał wymiany po około dziewięciu latach.

Czytaj też: Innowacyjny implant mózgowy zamienił wyobrażone pismo na prawdziwy tekst. Pierwszy przypadek w historii

Jeśli chodzi o czucie, to dwóch z trzech pacjentów posiada taką (ograniczoną) zdolność, lecz w przypadku trzeciego niestety nie nastąpiła poprawa. Poza tym, Roccati zauważa niewielkie zmiany w funkcjonowaniu nawet po wyłączeniu stymulacji. Sugeruje to, iż nerwy w jego rdzeniu kręgowym nie zostały całkowicie uszkodzone.