Wreszcie poznaliśmy może nie oficjalne, ale prawdopodobne szczegóły na temat specjalnej edycji procesora, jaką przygotowuje AMD na swoją 50. rocznicę obecności na rynku. Rzućmy więc okiem na to, co zaoferuje Ryzen 7 2700X 50th Anniversary. Już teraz zdradzę Wam jednak, że jeśli te informacje są prawdziwe, to choć pod jednym kątem AMD dobrze rozwiązało jego wyjątkowość, to na pozostałych frontach firma dała ciała.

Sam układ znajdziecie na stronie Connection, jeśli chcecie zweryfikować te informacje. Tam wyceniono go na 373 dolców, co w porównaniu do dostępnego za 329$ podstawowego modelu Ryzen 7 2700X przekłada się na różnicę około 150 złotych, czyli patrzymy na coś w okolicach 1550/1600 złotych. Sam sklep mógł wspomnieć o procesorze przed premierą i ujawnieniem specyfikacji nawet swoim partnerom, dlatego też specyfikacja może być jedynie tak zwanym placeholderem.

Jeśli jednak to już finalna specyfikacja, to Ryzen 7 2700X 50th Anniversary nie będzie się różnił pod kątem możliwości w porównaniu do Ryzen 7 2700X. Mowa więc o 8 rdzeniach i 16 wątkach na taktowaniu bazowym 3,7 GHz, które skacze do 4,3 w trybie Boost. AMD mogło więc iść w zupełnie inną stronę w porównaniu do Intela i jego (moim zdaniem) spartaczonego potencjału w modelu i7-8086K, stawiając jedynie na wyróżnienie w postaci pudełka, specjalnego podziękowania i certyfikatu.

To tłumaczyłoby stosunkowo niewielką różnicę ceny i choć ona nie przeraża nas tak, jak w przypadku oferty Intela, to jednak możemy czuć mały niedosyt. Edycja czcząca tak wielki rok dla AMD powinna wyróżniać się czymś naprawdę wyjątkowym, a mam przez to na myśli nawet znacznie wyższą cenę, ale za którą otrzymamy wyjątkowy IHS, wyselekcjonowany rdzeń krzemowy i nawet jakąś tam wygrawerowaną tabliczkę z podziękowaniami.

Czytaj też: GeForce GTX 1650 Ti już potwierdzon

Źródło: Tom’s Hardware

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej