WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

[SYMULACJA] Sprawdź czy przeżyłeś – Rosja zrzuca bombę atomową na Warszawę

Wiele dzisiaj mówi się o tym, jak Rosja pręży muskuły i śmieje się w twarz NATO. Groźba dotycząca tego, że kraje bałtyckie powinny zostać zbombardowane, obiegła już wszystkie dzienniki świata. Jej autorem jest Vladimir Zhirinovsky – powszechnie uznawany za kogoś, kto lubi mówić rzeczy, o których inni wspominać nie mogą, głównie ze względu na swoją pozycję i wizerunek. Samym krzyczeniem Vladimira nie powinniśmy się jednak przejmować, to nie on trzyma rękę na głowicach nuklearnych. Robi to inny Vladimir…

Znacznie bardziej poważana postać, Rosyjski analityk Andrei Piontkovsky – zdradził, iż Putin może faktycznie rozważać atak nuklearny, jako pokaz swojej mocy. Miałoby to udowodnić, że NATO jest nic nieznaczącą organizacją, która będzie się bała podjąć jakiekolwiek działania w obawie o znacznie większą katastrofę wraz z nimi idącą. Istnieją również pogłoski, że w roku 2009 i 2013, Rosjanie prowadzili ćwiczenia mające na celu odegrać scenariusz ataku nuklearnego na Warszawę.

Może nie mamy się czym przejmować, może Putin chce postraszyć i pokazać Amerykanom, że nie mają żadnego wpływu na to, co dzieję się na jego podwórku. Załóżmy jednak, że coś pokieruje jego decyzjami tak, iż atomówka spadnie na Warszawę. Przed Wami symulacja całego wydarzenia.

Nie będę zagłębiał się w strategię tego, jak taki atak zostanie wykonany. Przeanalizuję tylko zasięg i skutek wybuchu. Największy problem polega na dobraniu odpowiedniego ładunku wybuchowego. Nie ma żadnej pewności, że Rosjanie nie stworzyli czegoś znacznie większego niż to, co podają do wiadomości publicznej. Powiedzmy, iż nie mają nic do ukrycia i użyją rakiety Topol (SS-25) z głowicą o mocy 800 kiloton. Znajduje się ona aktualnie w Rosyjskim arsenale.

800kt

Bomba spadła na ziemię dokładnie tam, gdzie została wycelowana.

Ciemno pomarańczowe pole w żółtym okręgu to zasięg kuli ognia, pochłonęła ona obszar mierzący 4,15 km2.

Obszar w czerwonym okręgu to podmuch powietrza, ciśnienie w tym rejonie wynosi 20 psi. Jest ono na tyle silne, iż zabija każdego w zasięgu 12,8 km2 oraz bez problemu zmiata bądź niszczy budynki.

Zielone pole to promieniowanie o dawce 500 rem, które zdolne jest do zabicia 50-90% ludzi w obrębie 18,6 km2.

Szary okrąg to kontynuacja podmuchu powietrza. Jego ciśnienie spadło do 5 psi i w dalszym ciągu zabiera za sobą żniwo ofiar w nieco mniej brutalny sposób. Zasięg podmuchu to 69,7 km2.

Ostatnia największa strefa to promieniowanie cieplne. Powoduje ono poparzenia trzeciego stopnia, które są bezbolesne, ponieważ temperatura przepala wszystkie nerwy odpowiedzialne za odczuwanie bólu. Zasięg – 296 km2.

Zginęło około 400tyś osób i ponad 500tyś zostało rannych. Nie zapominajmy jednak, że po takim wybuchu czeka nas jeszcze niszcząca siła promieniowania z opadu radioaktywnego. Jego kierunek oraz zasięg zależą od tego, w która stronę i jak szybko wieje wiatr. Poniżej przykładowa symulacja.

800kt fallout

Aby umrzeć z powodu radiacji, wystarczy że człowiek zaabsorbuje około 1000 radów. Na powyższej grafice można zauważyć bardzo mały czerwony punkt w zasięgu radiacji. Przebywając w tym miejscu tylko godzinę, nasze ciało przyjmie śmiertelną dawkę 1000 radów. W ciemno pomarańczowej strefie spędzimy maksymalnie 10 godzin, po tym czasie będziemy już odliczać dni do końca naszego żywota, czyli jakieś 5 dób męczarni. Kolejny obszar da nam 100h życia, a ostatni największy pozwoli przetrwać maksymalnie 1000h. To oczywiście optymistyczne liczby, ponieważ już po zaabsorbowaniu 200 radów będziemy cierpieć na chorobę popromienną.

Wizja takiego zajścia nie należy do najprzyjemniejszy. Miejmy jednak nadzieję, że nigdy do tego nie dojdzie. Jeżeli chcecie przeprowadzić własne symulacje z różnymi bombami atomowymi, to zapraszam do odwiedzenia tej strony. Można „wysadzić” dowolne miasto.

Ciekawostka. Największa na świecie bomba atomowa została stworzona i przetestowana przez ZSRR. Nazwano ją „Tsar”. Pierwotnie jej ładunek miał moc 100 megaton! Ale ze względów bezpieczeństwa ograniczono go do 50 megaton. Poniżej film z eksplozji tej bomby i skala porównawcza. Mająca siłę 800 kiloton głowica spuszczona na Warszawą znajduje się u samego dołu. Moc Tsar bomby była przerażająca.

bomb-2

[washingtonpost.com][wikipedia.pl]