W tej operacji ucierpiało wiele egzemplarzy, ale było to wymagane, aby jedna z organizacji mogła ocenić samochód Model 3 w testach zderzeniowych. Okazało się, że ten sedan Tesli odniósł spory sukces. 

To już trzeci raz, kiedy organizacja NHTSA (US National Highway Traffic Safety Administration) nagrodziło elektryczny samochód Tesli wysoką notą po swoich testach. W 2013 roku Model S otrzymał całe pięć gwiazdek, co powtórzyło się również w ubiegłym roku. Kilkanaście miesięcy temu Model X został bowiem najbezpieczniejszym SUVem w historii. Oczywiście według NHTSA. Sukces Tesli kontynuuje naturalnie Model 3, który po testach również otrzymał całe 5 gwiazdek i 6,6-procentową odporność na przewrócenie się. Jak stwierdził Elon Musk na Twitterze, testy zderzeniowe to nie tylko „gwiazdkowa ocena”. NHTSA oblicza obecnie m.in.  prawdopodobieństwo obrażeń dla pasażerów, do czego CEO Tesli wydaje się optymistycznie nastawiony.


Ostateczny wynik i szczegółowe dane zostaną zapewne opublikowane wkrótce na oficjalnej stronie organizacji. Oczywiście wszystkie samochody elektryczne są w tych testach odrobinę faworyzowane przez samą ich konstrukcje. Brak silnika pod maska rozszerza strefę zgniotu w uderzeniach czołowych, a centralnie ułożone baterie obniżają środek ciężkości, co zapewnia wyższą stabilność na drodze. Model 3 w testach zderzeniowych wypadł zatem bardzo dobrze, co nie umknęło uwadze sceptyków autonomiczności. „To oczywiste, że bezpieczeństwo musiało zostać dopracowane do perfekcji, kiedy autonomiczna jazda może doprowadzić do wypadku” – głosi jeden z komentarzy.

Tesla prezentuje powerbank – urządzenie przybliżające nas do premiery smartfona

Źródło: NewAtlas
Zdjęcia: NewAtlas

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!