Reklama

Zarobek czy próba zakłócenia badań na koronawirusem? Superkomputery zhakowane

hakowanie superkomputerów, superkomputery zhakowane, kryptowaluty superkomputer, badania koronawirus

Jeśli pamiętacie kryptowalutowe zamieszanie sprzed czterech lat, to z pewnością macie z tyłu głowy to, jak pieczołowicie wykorzystywano każdą sposobność na ich “kopanie”. Ale żeby hakować superkomputery?

Serwis ZDNet donosi, że nieznani hakerzy zainfekowali w zeszłym tygodniu wiele europejskich superkomputerów złośliwym oprogramowaniem, które zajmuje się niczym innym, jak wydobywaniem kryptowaluty Monero. Mowa o superkomputerze ARCHER z Uniwersytetu w Edynburgu, pięciu klastrów bwHPC i klasterze na Uniwersytecie Ludwig-Maximilians w Monachium.

To samo w sobie niezwykłe, ale co jeszcze wyjątkowe, wydaje się, że ataki mają coś wspólnego (via Engadget). Cado Security ustaliło, że ataki zostały przeprowadzone przy użyciu wykradzionych danych logowania SSH z uniwersytetów w Kanadzie, Chinach i Polsce przy użyciu podobnych nazw plików złośliwego oprogramowania i nie tylko. Ilość podobieństw sugeruje więc, że ataki mogą być dziełem tego samego złego hakera.

Czytaj też: Microsoft Surface Duo jeszcze nie ma, a już rozczarowuje

Motywacje? Oczywiście pierwszą wydaje się kwestia czysto zarobkowa, bo moc superkomputerów jest na tyle ogromna, że już kilka minut wystarczy, żeby się czegoś dorobić. Jednak ten atak wydaje się czymś jeszcze paskudniejszym, bo próbą albo wykradzenia, albo zakłócenia badań nad koronawirusem.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News