Dlaczego niektóre szczepy koronawirusa rozprzestrzeniają się szybciej od innych?

Dlaczego niektóre szczepy koronawirusa rozprzestrzeniają się szybciej od innych?

Sarah Otto, profesor w dziedzinie biologii ewolucyjnej, stara się wyjaśnić, w jaki sposób zachodzą kolejne mutacje SARS-CoV-2 i z czym się wiążą.

Kiedy nowy szczep staje się powszechny, naukowcy ustalają przyczynę tego zjawiska. Koronawirus, który rozprzestrzenia się szybciej od pozostałych, wcale nie musi tego zawdzięczać zmianom w jego genomie. Naukowiec wśród takich „pozabiologicznych” przyczyn wymienia m.in. udział tzw. superroznosiciela w przenoszeniu patogenu i pojawienie się koronawirusa w środowisku, w którym wcześniej nie występował.

Czytaj też: Jak zmieniło się nastawienie do szczepionek na koronawirusa?
Czytaj też: Rodzina z COVID-19 nie poczuła dymu. Jej członkowie cudem uciekli z pożaru
Czytaj też: Brytyjski szczep koronawirusa jednak nie tak zakaźny? Duńczycy uspokajają

B.1.1.7 wyróżnia się pod tym względem, ponieważ wcale nie potrzebuje specjalnych warunków, aby napędzać transmisję i wypierać pozostałe szczepy. Badacze szacują, że owa mutacja – wykryta pierwotnie na terenie Wielkiej Brytanii – może w ciągu najbliższych miesięcy stać się dominującą na całym świecie.

Szczepy koronawirusa z Brazylii, RPA i Wielkiej Brytanii doświadczyły mutacji w białku kolczastym

B.1.1.7 w ciągu ostatniego roku doświadczył ok. 30-35 mutacji. Oznacza to, że wcale nie mutuje szybciej od pozostałych szczepów, ale być może w ostatnim czasie tempo tego zjawiska się zwiększyło. Istnieje szansa, że zmiany w jego genomie były związane z organizmem osoby o obniżonej odporności – tacy pacjenci walczą z zakażeniem SARS-CoV-2 nierzadko przez kilka tygodni, co powoduje, iż patogen nieustannie ewoluuje wewnątrz ich organizmów.

Innym z bacznie obserwowanych obecnie szczepów jest P1 wykryty na terenie Brazylii. Jeśli chodzi o mutacje, to naukowcy skupili się na 23, do których doszło w B.1.1.7 i 21 w przypadku P1. Okazało się, że nie są one losowo rozmieszczone w całym genomie, lecz skupione w okolicach białka kolczastego. Jedna z tych zmian, zwana N501Y, pojawiła się niezależnie zarówno w brytyjskim, brazylijskim jak i południowoafrykańskim szczepie (B.1.351).

Czytaj też: Na szczepienia przeciw COVID-19 zarejestrujemy się przez SMS
Czytaj też: Niemcy wykryli nową mutację koronawirusa. Merkel wzywa do podjęcia działań
Czytaj też: Pieniądze, dla każdego kto zachoruje na COVID-19. Zaskakujący pomysł Brytyjczyków

Ważna może być także rola mutacji w białku NSP6, która zaszła w przypadku 2 z 3 szczepów. Nie ma jeszcze pewności co do roli tej zmiany w funkcjonowaniu koronawirusa, ale badacze przypuszczają, że może ona „oszukiwać” układ odpornościowy. Połączenie kilku wymienionych czynników przekłada się z kolei na szybsze rozprzestrzenianie danej mutacji i wypieranie innych.