Dzięki sztucznej inteligencji możemy przewidzieć zatrzymanie akcji serca

koronawirus

Na łamach Nature Cardiovascular Research zostało opublikowane badanie, w ramach to którego naukowcy opisywali swoją imponującą sztuczną inteligencję, dzięki której medycy mogli przewidzieć zatrzymanie akcji serca. Prace oparto na zestawie danych dotyczących pacjentów z problemami sercowymi.

Sztuczna inteligencja przewidująca zatrzymanie akcji serca

Dzięki tak wyszkolonej sztucznej inteligencji naukowcy weszli w posiadanie potężnego narzędzia, które może ochronić całą masę ludzkich istnień, jako że zabójcze zaburzenia rytmu serca są jedną z najbardziej śmiertelnych chorób. Niestety przy tym wszystkim trudno je przewidzieć i tym samym im zapobiegać, ale sztuczna inteligencja wykrywająca wzory tej choroby, które nie są widoczne gołym okiem, jest w stanie pomóc w tym lekarzom.

Nagła śmierć sercowa spowodowana arytmią stanowi aż 20% wszystkich zgonów na świecie, a my niewiele wiemy o tym, dlaczego tak się dzieje i jak stwierdzić, kto jest zagrożony.

Są pacjenci, u których ryzyko nagłej śmierci sercowej jest niskie i którzy otrzymują defibrylatory, których być może nie potrzebują, a są też pacjenci z grupy wysokiego ryzyka, którzy nie otrzymują potrzebnego leczenia i mogą umrzeć w kwiecie wieku. Nasz algorytm potrafi określić, kto jest zagrożony śmiercią sercową i kiedy ona nastąpi, dzięki czemu lekarze mogą zdecydować, co dokładnie należy zrobić.

– powiedziała Natalia Trayanova, profesor Murray B. Sachs z wydziału inżynierii biomedycznej i medycyny.

Trayanova i jej zespół wykorzystali do wyszkolenia systemu zdjęcia serc pacjentów wzmocnione dodatkowo kontrastem. Stosując tę technikę, badacze byli w stanie zwizualizować rozmieszczenie blizn u setek pacjentów szpitala, co zapewniło im informacje o wzorcach bliznowacenia, do których lekarze nie mieli jeszcze dostępu.

Czytaj też: Wodór gorszy od dwutlenku węgla. Szkodzi światu nawet 11 razy bardziej

Przewidywania algorytmów zostały dodatkowo zweryfikowane w testach z udziałem niezależnej grupy pacjentów z 60 ośrodków zdrowia z całych Stanów Zjednoczonych. Zespół opracowuje obecnie inne systemy, które pozwolą wykryć więcej chorób.