WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Po godzinach

Szwedzcy krwiodawcy dostają smsa w momencie gdy ich krew ratuje komuś życie

W związku ze zmniejszającą się ostatnimi czasy liczbą krwiodawców, banki krwi robią co mogą aby uzyskać tak potrzebną pacjentom krew. Imają się różnych sposobów – w Szwecji na ten przykład dawcy otrzymują smsy. I nie tylko ze zwyczajowym podziękowaniem, o nie. Wiadomość trafia na ekran ich telefonów również w momencie, gdy… ich krew trafia do kogoś potrzebującego.

Oczywiście, wiadomo że ci którzy oddają krążący w ich żyłach życiodajny płyn, raczej nie robią tego dla sławy, czy też słynnej czekolady. Bardziej chodzi o samą ideę altruistycznej pomocy – tym niemniej to zawsze przyjemne, mieć świadomość, że w tym, konkretnym momencie dzięki naszemu dobremu sercu (i temu co ono pompuje) dla kogoś nadszedł ratunek.

Jest to fragment większej kampanii, która wylansowała również tzw. „przejrzystość dla dawców”. To hasło oznacza, że każdy obywatel szwedzki może wejść na stronę Głównego Banku Krwi i sprawdzić dokładnie ile jej jest, której grupy najbardziej brakuje itp. Akcja ta znalazła oddźwięk w socjalnych mediach i spowodowała ożywione rozmowy na temat krwiodawstwa. Już tylko to wystarczy aby nazwać ją sukcesem.

Program rozpoczął się trzy lata temu w Sztokholmie, lecz odebrany został tak pozytywnie, że rozszerza się na wszystkie szwedzkie regiony. Miejmy nadzieję, że dotrze także i do nas, bo w rozwijających się krajach Europy spada ilość chętnych do dokonania tego potrzebnego ludziom, dobrego uczynku.

Dlatego też my też dołączamy się do próśb – jeśli tego jeszcze nie zrobiliście, oddajcie krew. Może w Polsce nie podziękują Wam przez komórkę, ale ta czekolada jest całkiem niezła.

[źródło i zdjęcia: independent.co.uk]