[Aktualizacja] T-Mobile zastrasza ZPP? Operator tłumaczy swoje działania

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców uważa, że T-Mobile zastrasza go i domaga się wysokiego zadośćuczynienia za komentarze pojawiające się w sieci. O co chodzi w tej sprawie? Operator wydał oświadczenie.

Aktualizacja

ZPP zorganizował konferencję prasową, którą w dużym skrócie można uznać za potrzymanie swojego stanowiska.

Nasz raport pokazał, że polski system podatkowy jest skrajnie niesprawiedliwy: umożliwia największym firmom legalne płacenie podatku w minimalnej wysokości, bezwzględnie obciąża natomiast MŚP i osoby pracujące. Podkreślanie tego faktu oczywiście nie jest w smak części firm, które na tle branżowej konkurencji płacą zadziwiająco niski podatek. Pismo od T-Mobile traktujemy jednoznacznie jako próbę szantażu i zamknięcia nam ust. Mam jednak złą wiadomość: ZPP w dalszym ciągu będzie walczył o wprowadzenie jasnych, sprawiedliwych i równych reguł podatkowych uniemożliwiających agresywną optymalizację. Żadne wezwania do zapłaty milionowych sum nas przed tym nie powstrzymają.

– powiedział Cezary Każmierczak, prezes ZPP.

To co wydarzyło się później… ciężko skomentować. Oto list, jaki prezes ZPP skierował do prezesa T-Mobile Polska (pisownia oryginalna):

Guten Morgen!

Ja otrzymać od Wasz geschäft pismo z żądaniem żeby schnelle Wam płacić 1 milion złote!

Wasz geschäft chce też ode mnie, żebym schnelle sciagnął z moja strona internetowa informacje, że Wasz geschäft od sprzedaż 43 miliard zlote za 5 lat razem płacić 30 tysiąc zlote Körperschaftssteuer (CIT).

Herr  Maierhofer, Kochany! To pomyłka! Wasz Der Advokat nr seryjny WA-10931 – pomylił mnie z kimś innym. Te informacje opublikował niejaki Tadeusz Kościński (ul. Świętokrzyska 12, 00-916 Warszawa. Otwarte od 8.15). Tu dowód jest: https://www.gov.pl/web/finanse/indywidualne-dane-podatnikow-cit

To ten cały Kościński takie rzeczy o Wasz geschäft pisze, nie ja. Mnie się to bardzo nie podoba, bo ja jestem zawsze Für Deutschland, natürlich. „U mnie jest z tego powodu głowaból, znaczy kopfschmerz”. Ja w tej sprawie się poskarżę do do Die Vereinten Nationen i Herr Putin.

Zatem przekierowuje pismo Wasz geschäft na Herr Kościński, jako richtigen adressaten.

Dodatkowo skieruje wniosek do Minister Ziobro, żeby ustalić, schwytać i zastrzelić podczas próby ucieczki wszystkich, którzy wymyślili i wprowadzili w życie prawo, żeby takie gut geschäft jak Wasz musiały publicznie pokazywać ile płacą podatek i żeby każdy cham mógł sobie to oglądać. To sprzeczne z  ordnung  jest i łamanie praworządności! Scheisse!

Ale tak między nami,  Herr  Maierhofer… tylko 30 tysięcy podatku… za 5 lat… Mizeria i bida jak w DDR. Na waciki nie starczy! Nie opłaca się – rzuć Pan ten arbeiten i podaruj sobie ein bisschen luksus! Kup Pan hawajską i colę i jedź na wczasy  do Wejherowa! Co innego ten verfluchte Żabojaden, Play – samego podatku za ten okres prawie 1 miliard zlote, a i w czystem zysku po Körperschaftssteuer można nieźle dzioba zamoczyć – 4,2 mld! Czuć piniądz! Do Wejherowa I schluss!

Hände hoch! (*)

Cezary Kaźmierczak

Prezes ZPP

PS (*)

Nic nie bój! To żart taki był!

ZPP przygląda się sprawie podatku CIT płaconego przez T-Mobile i informuje o zastraszaniu

Zdaniem ZPP, T-Mobile unika płacenia podatku CIT. Jak czytamy w raporcie Księga wstydu Ministerstwa Finansów – dyskryminacja podatkowa polskich firm, operator w latach 2016 – 2020 osiągnął 43,3 mld zł przychodu. Zapłacił od tego podatek CIT w wysokości… 30 801 zł. ZPP dodaje, że T-Mobile zanotował w tym czasie ponad 2,5 mld zł zysku, a podatku CIT płaci rocznie tyle, ile przedsiębiorca osiągający dochody w wysokości ok 200 tys. zł.

We wspomnianym raporcie ZPP zaznacza, że za unikanie płacenia CIT płacą małe i średnie przedsiębiorstwa. W 2018 roku 41% podatników CIT miało do zapłacenia podatek. W przypadku płatników PIT było to 83%.

Jutro, 26 stycznia, ZPP organizuje konferencję prasową. W jej zapowiedzi czytamy, że T-Mobile Polska żąda od ZPP 1 miliona złotych zadośćuczynienia za podanie oficjalnej informacji ze strony Ministerstwa Finansów dotyczącej płacenia CIT w Polsce przez T-Mobile.

Czytaj też: Klienci BNP Paribas mogą korzystać z Xiaomi Pay

T-Mobile wydaje oświadczenie i odpiera zarzuty

Oto treść oświadczenia wydanego dzisiaj przez T-Mobile:

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami potwierdzamy, że 18 stycznia przesłaliśmy na adres Związku Przedsiębiorców i Pracodawców wezwanie do zaprzestania publikacji materiału w niepełny i nierzetelny sposób opisującego realizację obowiązków podatkowych przez T‑Mobile Polska.

Informujemy, że w roku 2021 T‑Mobile Polska S.A. odprowadziło do polskiego budżetu w postaci podatku CIT ponad 137 milionów złotych. Płacenie podatków traktujemy jako element społecznej i gospodarczej odpowiedzialności firmy, stosując się do wszystkich zobowiązań wynikających z obowiązującego w Polsce prawa.

W 2016 roku T‑Mobile wniósł do budżetu państwa opłaty za zakup częstotliwości w wysokości ponad 4 mld złotych. Kwota ta, będąca dla firmy kosztem, zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem podatkowym spowodowała powstanie straty, którą to firma była zgodnie z prawem uprawniona rozliczyć, poprzez obniżenie podstawy opodatkowania – maksymalnie w 5 kolejnych latach. T‑Mobile zakończył już rozliczanie tej straty. Prawidłowość takiego rozliczenia podatkowego była jednym z elementów przeprowadzonej w spółce przez organy podatkowe kompleksowej kontroli, która potwierdziła właściwe rozliczenie podatku CIT przez firmę.

Informację tę podawaliśmy na przestrzeni ostatnich miesięcy wielokrotnie i sprawa rozliczenia przez naszą spółkę straty została bardzo szeroko opisana przez media. Uważamy, że opisywanie jej przez ZPP w sposób niepełny, w oderwaniu od kontekstu, jakim są wielomiliardowe inwestycje T‑Mobile w zasoby częstotliwości i infrastrukturę telekomunikacyjną, realizowane także w postaci danin dla budżetu Państwa, może wprowadzać odbiorców w błąd i podważać ich zaufanie do naszej spółki oraz całego biznesu.

Dla pełnej transparentności załączamy pismo, które przekazaliśmy ZPP, w którym wzywamy Związek do zaprzestania naruszeń i przekazania kwoty zadośćuczynienia na cel charytatywny, na rzecz Fundacji Warszawskie Hospicjum Dla Dzieci.

W przesłanym oświadczeniu czytamy, że T-Mobile domaga się:

  • Zaprzestania działań naruszających interes firmy poprzez usunięcie raportu lub usunięcie z niego informacji o T-Mobile.
  • Opublikowanie oświadczenia z przeprosinami.
  • Wpłaty miliona złotych na rzecz Fundacji Warszawskiego Hospicjum Dla Dzieci.

Kto ma rację? Paradoksalnie… obie strony?

Łatwo jest w tej sprawie zrozumieć obie strony. Słuszne jest oburzenie ZPP w sprawie podatku CIT, który na pierwszy rzut oka nie zawsze wygląda sprawiedliwie jeśli porównamy wpłacane kwoty z obrotami. Obarczanie winą T-Mobile za taką, a nie inną konstrukcję prawa podatkowego i stawianie firmy jako przykład złego działania jest jednak nie na miejscu.

Prawo pozwala rozliczyć inwestycję w taki, a nie inny sposób. Dlatego też działanie obronne T-Mobile jest w pełni zrozumiałe. Nie można obarczać firmy winą za działanie zgodnie z prawem. Tylko żądanie zadośćuczynienia w kwocie miliona złotych może nie być dobrym posunięcie PR-owym.