Reklama

Ten czynnik może wyjaśnić tempo rozprzestrzeniania koronawirusa

pandemia

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis twierdzą, że prędkość tranmisji SARS-CoV-2 jest zależna od zmian w jego genomie. Teraz badacze chcą przewidzieć, jak mogą przebiegać dalsze zmiany.

Autorzy tego badania analizowali genomy 150 szczepów SARS-CoV-2, głównie z ognisk w Azji pochodzących sprzed 1 marca. Wzięli również pod uwagę informacje epidemiologiczne i transmisyjne dla tych ognisk. Łatwość przenoszenia wirusa określa się za pomocą wartości R, czyli liczby reprodukcyjnej, gdzie R jest średnią liczbą nowych zakażeń spowodowanych przez każdą zakażoną osobę.

I choć nowy koronawirus ma tylko 15 genów, to nie stoi to na przeszkodzie, aby ciągle mutował. I choć zazwyczaj są to niewielkie zmiany, to mogą powodować zwiększenie bądź zmniejszenie śmiertelności COVID-19. Szczególnie zatrważający jest fakt, że szacunki z 1 marca sugerują, iż SARS-CoV-2 w Chinach miał wartość R wynoszącą 2, podczas gdy we Włoszech – aż 8.

Czytaj też: Co koronawirus robi z naszymi ciałami?

Teraz naukowcy chcą wziąć pod uwagę kolejne genomy koronawirusa, by w przyszłosci mieć możliwość przewidywania jego dalszych mutacji oraz związanych z nimi konsekwencji.