W przypadku urazów głowy jest niezwykle ważne, aby upewnić się, że nie doszło do wzrostu ciśnienia śródczaszkowego. Mogłoby to spowodować dalsze uszkodzenia mózgu oraz rdzenia kręgowego. Nowe urządzenie sprawia, że proces diagnozowania urazów będzie jeszcze szybszy i sprawniejszy niż dotychczas. 

Do tej pory najpowszechniejszą metodą pomiaru ciśnienia śródczaszkowego było operacyjne wywiercanie otworów w czaszce. Taki proces wymaga sporego nakładu kosztów oraz oczywiście nie pozostaje obojętny dla pacjenta. Rewolucyjne może się więc okazać urządzenie zaprojektowane przez neurochirurga z Republiki Południowej Afryki. Llewellyn Padayachy stworzył bowiem poręczny skaner, który nie wymaga wiercenia otworów i może być używany niemal wszędzie.

Istota jego działania jest bardzo prosta i polega na przyłożeniu urządzenia do oka pacjenta. Przy pomocy ultradźwięków obrazuje ono struktury znajdujące się obrębie tego narządu. W przypadku wykrytych zmian może to oznaczać, że doszło do wzrostu ciśnienia wewnątrzczaszkowego. Lekarz wstępnie przetestował technologię na 16 pacjentach w Południowej Afryce oraz 28 innych osobach, u których diagnozowano podwyższone ciśnienie. Kolejny etap badań będzie znacznie bardziej rozbudowany i obejmie grupę 200 ludzi.

Jeśli testy zakończą się pozytywnie, to kwestią czasu będzie komercyjna produkcja skanera, który przyczyni się do przeprowadzania tańszych i mniej inwazyjnych zabiegów.

[Źródło: newatlas.com; grafika: NiSonic]

Ludzki mózg posiada funkcję redukcji szumów

 

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej