Pamiętam jeszcze tygodnie, a nawet miesiące, kiedy to Fortnite ustanawiał rekord za rekordem, wliczając to ten na Twitchu w ramach najczęściej oglądanej gry w historii. Dni tej chwały dobiegły jednak końca (choć Fortnite nadal jest cholernie popularny), ponieważ to Apex Legends jest teraz na szczycie.

No… a przynajmniej był, bo po 11 miesiącach istnego monopolu Fortnite w kwestii widzów na Twitchu, wydany w zeszłym miesiącu Apex Legends zadebiutował tak szczęśliwie, że zgromadził aż 670 tysięcy widzów przed ekranami. Wielu oczywiście powie, że to wszystko zasługa opłaconych największych streamerów, którzy po prostu grali w niego za pieniądze od twórców. Oficjalnych dowodów na takie niecne praktyki oczywiście nie znajdziemy, ale ‚wielkie boom’ na praktycznie każdą grę Battle Royale zaraz po premierze skądś musi się przecież brać.

Wszystko wskazuje też na to, że Apex Legends zakończy z sukcesem nie tylko luty, bo w bieżącym miesiącu udało się mu pobić Fortnite oraz League of Legends o kilkadziesiąt procent w kwestii spędzonych godzin na streamach. Z kolei w momencie pisania tego artykułu Apex Legends i Fortnite idą łeb w łeb pod kątem obecnej liczby oglądających. Jak maluje się przyszłość konkurowania o widzów w przypadku obu gigantów? Jasnowidzem nie jestem, ale coś mam wrażenie, że wkrótce pula graczy Apex Legends delikatnie podupadnie…

Czytaj też: Błąd Apex Legends ujawnił jedną z tajemnic gry – gracze trafiają do dziwnej lokacji

Źródło: Twitch, VG247

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej