WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Przedpremierowy rzut oka na nowe ogniwa bateryjne Tesli

Przedpremierowy rzut oka na nowe ogniwa bateryjne Tesli

Już 22 września będzie miała impreza Tesli, na której poznamy nowości, jakie opracowała firma i szereg ulepszeń, którymi zawojuje kolejny etap świata elektrycznych samochodów. Dziś jednak mamy coś specjalnego, bo przedpremierowego.

Serwis Electrek uzyskał wgląd na zupełnie nowe ogniwo akumulatorowe Tesli, które firma produkuje samodzielnie w ramach nowego systemu produkcji akumulatorów o nazwie Roadrunner. Ten oznacza tak naprawdę specjalny proces produkcji ogniw akumulatorowych w celu zwiększenia wielkości ich produkcji i obniżenia kosztów.

Po zabawie w potwierdzanie uzyskanych przez serwis zdjęć, wyszło na to, że to naprawdę nowe ogniwo akumulatorowe Tesli. Jego specyfikacja nie jest znana, ale same zdjęcia wskazują, że jego średnica jest dwukrotnie większa względem średnicy obecnych ogniw, a samo podwojenie średnicy ogniwa akumulatora, doprowadziło do czterokrotnego zwiększenia objętości jego mocy.

Jeśli ta nowa objętość jest wykorzystywana efektywnie, a tak zapewne jest, Tesla zyska dużą pojemność przy jednoczesnym obniżeniu kosztów dzięki mniejszej liczbie osłonek i mniejszej liczbie ogniw w całym systemie akumulatorowych. Najpewniej to ogniwo jest opatentowanym przez Teslę cackiem ze specjalną elektrodą.

Czytaj też: Volkswagen porównywał swój crossover ID.4 do Modelu Y Tesli

Nowa konstrukcja ogniwa pomaga zmniejszyć jego wewnętrzną rezystancję, poprawiając ogólną wydajność przy zmniejszeniu kosztów i uproszczeniu produkcji. Tesla obecnie buduje pilotażową linię produkcyjną do masowej produkcji tych ogniw w Fremont.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News