Arctic to firma, która zasłynęła z produkcji wysokiej jakości coolerów zarówno na procesor jak i na karty graficzne. Ostatnimi czasy, firma skupiła się jednak na produkcji akcesoriów czy rzeczy związanych z dźwiękiem. Ten test jest powrotem do korzeni, czyli do schładzaczy CPU.

Pudełko jest stosunkowo małe i są na nim zamieszczone informacje dotyczące produktu. W środku, oprócz radiatora oraz wentylatora, znajduje się system montażowy, instrukcja, ulotka oraz pasta MX-4. Od razu zwrócę uwagę na ten ostatni dodatek – pasta jest bardzo dobrej jakości, natomiast jej ilość starczy jedynie na jeden montaż. Instrukcja nie została napisana w języku polskim, natomiast montaż jest na tyle prosty, że same obrazki wystarczą do jego dobrego wyjaśnienia. Arctic dołącza także dwie pary klipsów do montażu wentylatorów. Warto też zwrócić uwagę na gwarancję, która wynosi aż 6 lat – mało który producent aż tyle jej udziela.

Chłodzenie ma wymiary 95 mm x 123 mm x 150 mm i waży 641 g. Dzięki takiej wysokości sprzęcik powinien spokojnie zmieścić się w większości obudów. Co ciekawe, Arctic udostępnia ten cooler w dwóch wersjach – i32 oraz A32. Ten pierwszy kompatybilny jest tylko z podstawkami Intel a drugi AMD. Sam radiator składa się z 49 aluminiowych finów, które mają grubość 0,5 mm. Na górnym finie znajdują się wyżłobienia, które głównie służą za dekorację. Dodatkowo po bokach znajduje się zamknięta przestrzeń dzięki czemu nie może tędy wylatywać powietrze. Za chłodzenie odpowiadają cztery 6 mm ciepłowody. Podstawka została wykonana w technologii H.D.T. (HeatPipe Direct Touch). Wykonanie także stoi na dobrym poziomie, chłodzenie nie posiada niedoróbek.

Wentylator to model P1200001-001. Ma on standardowe wymiary 120 mm x 120 mm x 25 mm. Ci ciekawe producent nie udziela zbyt wielu informacji na jego temat. Jawne jest to, że maksymalna prędkość wynosi 1350 RPM a głośność 0,3 Sone. Zastosowane łożysko to FDB (Dynamiczne łożysko olejowe). Wentylator zasilany jest ze złącza 4 pin – posiada on system PWM. Ciekawa jest deklaracja producenta, że podczas filmów, przeglądania sieci czy pracy w pakietach biurowych cooler będzie chodził pasywnie, dopiero przy bardziej wymagających zadaniach włączy się wentylator.

 Testy i podsumowanie

1) W testach wydajności chłodzenia, podane temperatury to średnia wyliczona z czterech rdzeni. Użyliśmy aplikacji OCCT Linpack, czas testu to 30 minut. Temperatura otoczenia wynosiła 23°C. Wentylatory były podłączane poprzez przejściówkę 3pin -> molex, aby uzyskać największe możliwe prędkości obrotowe. Na górze obudowy zostały zamontowane dwa dodatkowe wentylatory: Enermax T.B. Vegas PCGH oraz LEPA Casino.
2) Test głośności wykonywany był z odległości 20 cm od wentylatora. Śmigło zostało zamontowane na coolerze. Głośność otoczenia wynosiła 32 dBA. Testy zostały wykonane za pomocą urządzenia Voltcraft sl-100. Dokładność urządzenia wynosi +/- 2%.

Arctic Freeze i32 jest bardzo cichą konstrukcją. Na 800 RPM jest jednym z najcichszych coolerów, jakie miałem w rękach! Na maksymalnych obrotach jest on na poziomie konkurencji na 1200 RPM Pod względem wydajności jest także okej – wyniki troszkę gorsze od podobnej konstrukcji Enermaxa, tyle że ze 140 mm wentylatorem.

Omawiane chłodzenie kosztuje około 150 zł. Cena jest minimalnie przesadzona – 120-130 zł było by idealnie. Jest to jednakże nowość, więc należy się spodziewać spadku ceny w najbliższym czasie. Freezer i32 jest bardzo cichy, dodatkowo, przy niskim obciążeniu, będzie pracował pasywnie. Wydajnościowo nie jest to potwór, natomiast w tej cenie jest, jak już wcześniej napisałem, okej. Polecam do komputerów, które nie będą bądź będą słabo podkręcane, a priorytetem jest cicha praca.

 

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!