Wstęp

Szukając wydajnego i dobrze wyglądającego chłodzenia natrafiamy na konstrukcje od różnych producentów. Jednym z nich jest Enermax, który całkiem niedawno do sprzedaży wprowadził model AiO LiqFusion. Jak wypadnie ono w testach?

AiO zostało zapakowane w biało-czerwone opakowanie. Wraz z nim otrzymujemy instrukcję, zestaw montażowy, pastę z łopatką, płyn do uzupełniania cieczy w układzie, kabel 2x 4 pin na 1x 4 pin, adapter Molex na 4 pin, kontroler RGB wraz z okablowaniem oraz 24 pinowy kabel do testowania chłodzenia. Jak widzicie, dodatków jest mnóstwo. Instrukcja dobrze wyjaśnia dosyć łatwy montaż oraz uzupełnianie układu płynem (trzeba to zrobić, jak wskaźnik na bloku przestanie się obracać). Pozostałe kable pozwalają na szybkie podłączenie wentylatorów oraz pompki do płyty czy zasilacza. Kontroler jest dosyć prosty, ale pozwala na zmianę podświetlenia AiO. Tym ostatnim można także sterować poprzez płytę główną.

Wygląd Enermax LiqFusion

LiqFsion wygląda znakomicie. Podświetlane wentylatory świetnie wyglądają z podświetlanym blokiem, a wskaźnik przepływu cieczy tylko polepsza odbiór całości. Pod tym względem Enermax zdecydowanie się postarał. Chłodnica ma wymiary 270 mm x 120 mm x 27 mm i została wykonana z alminium. Wychodzą z niej dwa węże o długości 400 mm. Są one dosyć giętkie (zostały wykonane z Poliamidu). Na nich znajduje się pompka. Posiada ona łożysko ceramiczne o prędkości aż 5000 RPM. Zapewnia to duży przepływ cieczy, ale z pewnością wpłynie też na kulturę pracy. Sam blok wodny posiada wykonaną na lustro podstawkę. Znajduje się na nim wskaźnik przepływu oraz otwór do dolewania cieczy. Całość została wykonana znakomicie i nie mam żadnych zarzutów.

Dołączone wentylatory to modele T.B.RGB o prędkości 2000 RPM. Ich recenzję przeczytacie pod tym linkiem, jedyna różnica to właśnie maksymalna prędkość. Przy 2000 RPM przepływ powietrza wynosi 102,71 CFM, ciśnienie 6,28 mmH2O a głośność 28 dBA.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!