WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Test dysku M.2 Kingston KC2000 1 TB

Test dysku M.2 Kingston KC2000 1 TB

Dyski SSD na PCIe 4.0 jeszcze długo będą zwyczajną ciekawostką przez swoją cenę, więc pozycje pokroju modelu Kingston KC2000 nadal będą naszym głównym wyborem. Sprawdźmy więc, co ma do zaoferowania jego 1 TB wersja.

Kingston KC2000 1 TB w skrócie

Dysk KC2000 nie wyróżnia się na tle konkurencji samą budową. Dostajemy go w prostym tekturowo-plastikowym opakowaniu, w którym oprócz nośnika znajdziemy plakietkę z kodem aktywacyjnym do płatnego oprogramowania Acronis True Image. Udziela mu się tradycyjna konstrukcja dysków na złącze M.2 w standardzie 2280 i to w tym złym znaczeniu, bo o temperatury nie dba u niego żaden radiator. 

W przypadku 1 TB wersji (w praktyceotrzymujemy 931 GB wolnego miejsca) KC2000 cały laminat jest wypełniony stosownymi układami, a więc 96-warstwowym kośćmi pamięci 3D TLC NAND (FB12808UCT1-7F), dwoma kośćmi pamięci podręcznej DRAM DDR3L po 256 MB każda (D2516ECMDXGJD-U) i kontrolerem SMI 2262EN… i tyle, pomijając przyklejoną naklejką informacyjną. KC2000 wykorzystuje oczywiście interfejs PCIe 3.0 x4 (wymaga wolnych czterech linii) oraz protokół NVMe zapewne w wersji 1.3. 

Po stronie wydajności Kingston twierdzi, że ten dokładnie wariant pojemnościowy zaoferuje nam 3200 i 2200 MB/s odczytu i zapisu sekwencyjnego, podczas gdy operacje losowe są już opisywane 350000 i 275000 jednostkami IOPS. Innymi słowy, to najwydajniejszy nośnik tej serii, który pokonuje nawet 2 TB wariant. Jednak nie pod kątem TBW, które tutaj wynosi 600 zapisanych terabajtów. Jeśli przekroczymy tą wartość w ciągu pierwszych 5 lat, to pozbywamy się trwającej właśnie tyle gwarancji. Całość dopełnia szyfrowanie XTS-AES z 256-bitowym kluczem, które wyróżnia propozycje Kingston na rynku.

Metodologia i platforma testowa

Wszystkie testy zostały przeprowadzone na 64-bitowym systemie operacyjnym Windows 10 Home i systemie plików NTFS z jednostką alokacji wynoszącą 4096 bajtów. Wyniki stanowią średnią z trzech przeprowadzonych w identycznych warunkach odczytów. Nie dajcie się zwieść występującym niekiedy przepaściom ukazanym na wykresach i przed wyciąganiem wniosków, rzućcie okiem na narzuconą skalę.

  • Oprogramowanie do testów syntetycznych:
    • Anvil’s Storage Utilities 1.1.0
    • AS SSD 2.0.6485
    • Crystal Disk Mark 6
  • Inne:
    • WinRAR 16.09.09
    • Sony Vegas 13.0
  • Pliki/programy do testów rzeczywistych
    • 1747 plików JPG o wadze 3,36 GB
    • 507 plików MP3 o wadze 3,0 GB
    • Cywilizacja V
    • Program instalacyjny Crisis 3
    • Pliki gry Wiedźmin 3 o wadze 54,7 GB
    • Pliki gry CS:GO o wadze 17,7 GB
    • Plik ISO o wadze 26,5 GB
    • Katalog Steama z 59492 plikami o wadze 109 GB
Procesor
Ryzen 5 1400
Płyta główna
ASRock Fatali1ty AB350
Pamięć RAM
2×8 GB HyperX Fury 2133 MHz
SSD
Adata SU800 128 GB
HDD
Western Digital Blue 1 TB
Zasilacz
SlientiumPC Vero L2
Karta graficzna
GeForce GTX 1080 Ti
Obudowa
Deepcool GamerStorm NEW ARK 90
System operacyjny
Windows 10 Home 64-bit

Testy Syntetyczne #1

Przed Wami szereg testów w trzech najpopularniejszych syntetykach, które zapewne znacie na pamięć. Każdy z nich sprowadza się do tego samego – zapisania i odczytania swoich próbek, aby wyrzucić nam proste cyferki do porównania wydajności nośników. Model KC2000 najlepiej porównywać po prostu do każdego dysku w naszym zestawieniu, ponieważ przynajmniej w teorii Kingston ma szanse zgarnąć koronę wydajnościowego króla.

Chociaż w zapisie i odczycie sekwencyjnym KC2000 nie przewyższa konkurencji, to radzi sobie świetnie w większości operacji odczytu losowego… choć tego samego nie można powiedzieć o zapisie. Trudno jednak odmówić mu wysokiej, choć nie topowej wydajności w syntetycznych testach.

Anvil’s Storage Utilities 1.1

Anvil’s Storage Utilities 1.1 to równie zaawansowany, co użyteczny program do testowania dysków SSD i HDD. Pozwala na uzyskanie wartości zarówno sekwencyjnego, jak i losowego odczytu i zapisu wyrażonego w MB/s oraz operacjach IOPS. W tym wypadku większy wynik oznacza wyższą wydajność.

Crystal Disk Mark 6.0

Crystal Disk Mark 6.0 jest zdecydowanie jednym z najprostszych w obsłudze benchmarków. W przejrzysty i przystępny sposób zwraca użytkownikowi informacje na temat wydajności danego dysku w operacjach sekwencyjnych i losowych. Tradycyjnie – im większy słupek, tym lepiej.

AS SSD 2.0

Kolejny program zachwycający swoją prostotą i klarownością. Ponownie jednak podaje wyłącznie osiągi w sekwencyjnych i losowych operacjach zapisu oraz odczytu w MB/s. W tym wypadku większy wynik oznacza wyższą wydajność. Oczywiście oprócz testu dostępu, w którym to ułamki sekundy świadczą o czasie, w jakim to kontroler zlokalizuje poszukiwaną na dysku informacje.

Operacje na plikach

Tutaj sprawa ma się już inaczej, bo w teście z udziałem typowych działań na plikach liczy się to, jak szybko dysk poradzi sobie z wykonaniem postawionych mu zadań. Innymi słowy, im mniejszy słupek, tym lepiej.

Wykresy świetnie wskazują, że KC2000 radzi sobie fenomenalnie w przypadku kopiowania plików o różnej specyfice, choć archiwizacja i usuwanie pokaźnej paczki sprawiło mu sporo problemów.

Wydajność w grach i programach

Najczęściej wykonywane czynności na PC, czyli instalowanie problemów, uruchamianie samego systemu i wczytywanie gier po raz kolejny stawia KC2000 na podium lub w jego okolicach, gdzie różnice są naprawdę niewielkie.

Sprawdzian wielozadaniowości

Ten z kolei test ukazuje wydajność dysku w najczęściej przeprowadzanych przez nas operacjach. Zwłaszcza kiedy na nośniku odpalamy system operacyjny i programy w tle. Tutaj zdecydowanie warto posłużyć się cyferkami, bo do testu wybrałem dwa najcięższe zadania z naszego asortymentu.

Idealnym i niewyobrażalnym wynikiem byłoby wykonanie obu zadań jednocześnie w okolicach 900 sekund, a najgorszym dokonanie tego w około 1800 sekundach. W tej kwestii KC2000 sprawdził się więc świetnie, obniżając potrzebny czas do wykonania zadań o jakieś 600 sekund.

Test przepełnieniowy i thermal-throttlingu

A jak wygląda sprawność KC2000 po granicznym zapełnieniu (do 93%)? Najpierw porównanie wyników w benchmarku, które zresztą wykazało, jak różne wyniki można otrzymać w tym samym oprogramowaniu. Ba, lepszy wynik wykazał nawet test po zapełnieniu, co jasno wskazuje, że nawet po zapełnieniu KC2000 sprawdza się świetnie.

Potwierdza to również praktyczne zadanie w postaci kopiowania pliku ISO – różnica sięga części sekundy.

Niestety KC2000 nie ułatwił mi zadania sprawdzenia temperatury podczas stresstestu, ponieważ odczyty z aplikacji były niemożliwe do uzyskania. Dlatego też kwestię thermalthrottlingu oceniałem „na wyczucie” i wygląda na to, że ten rzeczywiście zachodzi w niewielkim stopniu (okazjonalne poszarpanie wykresu), ale dopiero po kilku minutach połączenia stresstestu z wykonywaniem wymagających zadań w tle. W codziennym użytkowaniu tego zjawiska nie uświadczyłem.

Podsumowanie Kingston KC2000 1 TB

Obecnie dysk KC2000 w 1 TB wersji pojemnościowej kupicie za 720 złotych, więc stawia to propozycję Kingstona w średniej półce cenowej. Sam w sobie ten model zarówno nie jest niesamowicie wydajny i niezrównany w naszym zestawieniu, ale zdecydowanie odcina się od większości przetestowanych dysków i tak naprawdę nic go nie deklasuje, choć chciałoby się dostać go w cenie jakichś 600 złotych, ze stosownym radiatorem i pokaźniejszą wartością TBW na te pięć lat ograniczonej gwarancji.