WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Test głośnika Tronsmart Element Mega

Udało nam się nawiązać współpracę z marką Tronsmart. Jako pierwsze urządzenie do testów otrzymaliśmy głośnik Bluetooth Tronsmart Element Mega. Czy jest on warty polecenia?

Wygląd

Głośnik zapakowany został w spory karton. Wraz z nim otrzymujemy kabel USB-> micro USB, kabel audio, instrukcję i kartę gwarancyjną. Dodatki są całkowicie standardowe. Sama gwarancja udzielana jest okres 1 roku – szkoda, że nie na dwa lata.

Tronsmart Element Mega wygląda dobrze, ale bez szaleństw. Jest on cały czarny, posiada duże logo z przodu a na górze panel dotykowy. Jego dokładne wymiary to 193 x 58 x 80 mm i wazy on 657 g. Jest to więc dosyć duża i ciężka konstrukcja jak na głośnik przenośny. Jest to jednak wytłumaczone tym, co Tronsmart Element Mega oferuje. Posiada on wbudowane dwa głośniki 20 W (40 W łącznie) oraz subwoofer. Ma to zapewnić naprawdę niezłą jakość dźwięku. Pasmo częstotliwości to od 115 Hz do 13 kHz. Głośnik posiada dwie baterie 3300 mAh, które mają zapewnić do 14 godzin gry. Ładowanie odbywa się prądem 2,1 A przy napięciu 5 V.

Głośnik stoi na dwóch dużych gumowych nóżkach, dzięki którym nie ślizga się on po meblach czy innych powierzchniach. Z tyłu znajduje się wejście 3,5 mm, włącznik, wejście micro SUB oraz czytnik kart TF. Szkoda, że nie ma czytnika kart microSD, który byłby znacznie przydatniejszy. Na samej górze producent umieścił dotykowy panel służący do sterowania. Jest on podświetlany na biało, więc w nocy nie będzie problemów z jego obsługą.

Ważną rzeczą jest zawsze komunikacja. W tym wypadku do dyspozycji mamy Bluetooth 4.2 o zasięgu do 20 metrów na otwartym terenie. Producent nie zapomniał jednak o tradycyjnym kablu audio czy nawet o NFC. Mamy więc spore możliwości podłączenia się do Tronsmart Element Mega. Głośnik można też wykorzystać do prowadzenia rozmów – posiada on mikrofon.

Testy

Zacznijmy od parowania. Nie miałem żadnych problemów ani z Bleutoothem, ani z NFC – wszystko działa idealnie. Tronsmart Element Mega informuje o połączeniu odpowiednim dźwiękiem, który jest bardzo charakterystyczny. Zasięg Bluetooth jest typowy dla głośników – nie ma jakiejś wyjątkowej różnicy w stosunku do konkurencji.

Sterowanie za pomocą przycisków jest dobre, z wyjątkiem zmiany głośności. Działa to na tyle dziwnie, że prościej było mi ją regulować za pomocą smartfona. Panel dotykowy albo za mocno pogłaśniał a czasami ściszał jak chciałem podgłośnić. Coś tutaj nie do końca działa. Za to podświetlenie sprawia, że w nocy jest wszystko świetnie widoczne.

Bateria rzeczywiście starcza na ok. 14-15 h grania przy niskiej albo średniej głośności. Natomiast przy większej musicie nastawić się na spadek czasu grania. Maksymalna głośność jest naprawdę spora, ale spodziewałem się czegoś więcej po 40 W. Spokojnie wystarczy ona na domówkę czy większą imprezę, nawet rozrusza połowę bloku. Szczerze mówiąc nie wiem po co była by Wam większa maksymalna głośność w przypadku konstrukcji Bluetooth. Jest jednak tego pewna wada – spada wtedy znacznie jakość dźwięku.  Nie chodzi mi o trzaski, ale po prostu sama jakość spada.

Sam dźwięk oceniam bardzo pozytywnie na słabej albo średniej głośności. Dźwięki są naprawdę niezłe, a basy tylko poprawiają odbiór całości. Tronsmart Element Mega wreszcie posiada to, czego oczekiwałem po takiej konstrukcji – porządne niskie dźwięki i basy. Zawsze tego brakowało mi w głośnikach Bluetooth a tutaj jestem w pełni zadowolony. Górne dźwięki wypadają dobrze, ale nie rewelacyjnie. Przy piosenkach słyszalne jest dobre rozróżnienie pomiędzy wokalem a instrumentami. Na średniej czy słabej głośności, Tronsmart Element Mega wypada naprawdę przyzwoicie jak na swoją cenę.

Podsumowanie

Tronsmart Element Mega możecie kupić pod tym linkiem za 49 dolarów, czyli około 190 zł. Uważam, że jest to konstrukcja w pełni warta tych pieniędzy. Wreszcie obecny jest bas oraz całkiem niezłe pozostałe dźwięki. Maksymalna głośność spokojnie Wam wystarczy, jednakże naszykujcie się na spadek jakości. Czas pracy na baterii jest długi – dłuższy od tego, co oferuje konkurencja. Z łącznością nie miałem problemów, jedynie zmiana głośności przy użyciu panelu dotykowego jest kłopotliwa. Za minus można też uznać wymiary i wagę, ale coś za coś – subwoofer i 40 W mocy nie zmieścicie w małej obudowie. Jeśli więc nie zależy Wam aż tak na mobilności to Tronsmart Element Mega będzie świetnym wyborem.