Kontynuujemy testy robotów sprzątających. Dzisiaj chciałbym Wam zaprezentować Xiaomi Mi Robot Vacuum. Jest to tańsza propozycja od tych, z którymi mieliśmy już do czynienia. Jak wypadnie ona w testach?

Robot sprzątający został zapakowany w szary karton. Z głównych dodatków należy wymienić instrukcję oraz ładowarkę. Ta pierwsza jest w języku polskim i dobrze wyjaśnia użytkowanie. Ładowarka jest standardowa dla tego typu produktów. Fajną rzeczą jest tylna zaślepka, dzięki której można ogarnąć kabel zasilający. Gwarancja wynosi 24 miesiące.

Robot wygląda dosyć nowocześnie, natomiast białe wykończenie jest słabym pomysłem – widać na nim cały kurz i brud. Przez to trzeba robota czyścić od czasu do czasu, aby jakoś się prezentował. Jego dokładne wymiary to 96 mm x 345 mm x 345 mm, a waga wynosi 3,8 kg. Nie jest to więc jakoś wybitnie ciężki robot. Jest on cały okrągły, przez co może mieć problemy z rogami pomieszczeń. W tym trochę powinna pomóc boczna szczotka, ale nie sądzę, aby rozwiązało to problem kształtu. Mi Robot Vacuum posiada pojemnik na kurz o pojemności 0,42 l. Jego czyszczenie jest bardzo łatwe i nikt nie powinien mieć z tym problemów. Odkurzacz posiada szczotkę o szerokości ok. 170 mm, więc jest ona trochę węższa od rozwiązań konkurencji. Ją także można łatwo wyjąć i wyczyścić – dbanie o czystość Mi Robot Vacuum nie sprawia więc żadnych kłopotów. Robot Xiaomi posiada dwa kółka, które nie rysują paneli i mogą podnieść odkurzacz tak, aby ten poradził sobie z progami. Zostały w nim zastosowane także dwa przyciski – start odkurzania oraz powrót do ładowarki. Z pozostałych parametrów technicznych, to robot posiada baterię o pojemności 5200 mAh, która ma starczyć na do 2,5 h czyszczenia. Sama moc robota to 55 W.

Technologie

Mi Robot Vacuum posiada aż 12 czujników, które śledzą jego ruch i obliczają kolejne kroki. Tym samym pozwalają one na dobre zmapowanie mieszkania. Warto tutaj wspomnieć o czujniku LDS, który znajduje się na samej górze. Skanuje on 1800 razy na minutę otoczenie w 360°, dzięki czemu mapowanie pomieszczenia jest jeszcze dokładniejsze. Robot posiada trzy niezależne procesory, które określają najlepsze trasy czyszczenia. Mi Robot Vacuum oczywiście obsługuje automatyczne ładowanie. Gdy moc spadnie poniżej 20%, to powraca on do stacji ładującej i po osiągnięciu 80% wraca do pracy. Kolejna rzecz to bezszczotkowy silnik prądu stałego Nidec, który zapewnia ciśnienie do 18000 Pa. Sama szczotka też dopasowuje się do powierzchni w celu idealnego zebrania brudu. Teraz kwestia krawędzi – robot dojeżdża do 10 mm od nich w celu pozwolenia bocznej szczotce na idealne sprzątnięcie. Ciekawe, czy w rzeczywistości rzeczywiście będzie to tak super działało.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!