Reklama

Testy na COVID-19 w Lidlu. Będą tłumy w sklepach?

W ofercie Lidla pojawią się szybkie, antygenowe testy na COVID-19. Czy ich popularność przebije słynne ostatnio Lody Ekipy?

Testy na COVID-19 – co będzie sprzedawać Lidl?

Od 7 maja Lidl będzie sprzedawać antygenowe testy na COVID-19 firmy Boson Biotech. Paczka pięciu testów będzie kosztować 99 zł. W komunikacie sieć informuje, że oferowany produkt jest wyrobem medycznym, o wskaźnikach:

  • wskaźnik swoistości – 99,20%,
  • dokładność – 98,72%,
  • czułość testu – 96,77%.

W zestawie z testem znajdziemy sterylną wymazówkę, próbówkę, roztwór ekstrakcyjny i instrukcję obsługi. Test polega na pobraniu wymazu z przedniej części nosa (ok 2,5cm głębokości), a wynik otrzymamy po 15 minutach. Z informacji Lidla wynika, że największą szansę na wykrycie zakażenia mamy w ciągu pierwszych czterech dni choroby. Wówczas stężenie antygenu jest najwyższe.

Czytaj też: Człowiek może mieć maksymalnie 150 znajomych. Na ile liczba Dunbara jest prawdziwa?

Czy ludzie rzucą się na testy w Lidlu? Nie jestem przekonany

Nie wydaje mi się, aby przed sklepami Lidl ustawiły się w długie kolejki chętnych. Wystarczy spojrzeć na to, jak szybko spadła popularność testów na przeciwciała, które pojawiły się w Biedronce. Poza tym, zrobienie darmowego testu w dużym mieści nie stanowi większego problemu. Bardzo łatwo jest umówić się nawet na ten sam dzień.

Czytaj też: Samsung Galaxy S21 Ultra 5G to jedyny aparat jakiego potrzebujesz

Jeśli pod Lidlem faktycznie ustawią się kolejki, to będzie to sygnał mówiący po części o tym, jak dużo osób chce uniknąć konsekwencji związanych z państwowymi, rejestrowanymi testami. To po części może być niebezpieczne, bo zapewne znajdą się osoby, które zdiagnozują się testem z Lidla, ale nie będą musiały udawać się na przymusową kwarantannę.

Testy z Lidla będę też idealnym tematem dla środowisk antyszczepionkowych i proepidemicznych. Zapewne już tego samego dnia Internet zaleją filmy z dowodami na fałszywość testów.