Rynek gier wideo rozwinął się już na tyle, że w naszej świadomości pojawiają się nie tylko tytuły, ale również studia za nie odpowiadające. Utarło się więc, że coś spod ręki Bethesdy będzie trzeba łatać modami, produkcje AAA od CD Projekt Red i Rockstara są fenomenalne… a cokolwiek od Obsidian będzie obarczone masą błędów. Na szczęście The Outer Worlds może odmienić nasze zdanie na ten temat.

Oczywiście są to jedynie przypuszczenia, ale pomimo tego, że Microsoft wszedł w posiadanie Obsidian, to wydawcą The Outer Worlds będzie 2K, a tak dokładnie to ostatnio uformowany oddział Private Division. Okazuje się, że ten odwala kawał dobrej roboty, o czym poinformował nas Tim Cain i Leonard Boyarsky (zarządcy ekipy deweloperów) w magazynie EGDE. Wyrazili w nim ogromną wdzięczność:

Tim Cain: Oni są cudowni. Wszyscy rozumieją, co próbujemy zrobić i pomagają nam to zrobić. Mają ten zespół ds. kontroli jakości, do którego wysyłaliśmy wczesne wersje gry wraz z paletami testowymi, ponieważ ta produkcja ma wiele sposobów na jej przejście. I byli naprawdę dobrzy w testowaniu wszystkich różnych ścieżek, wracaniu i mówieniu nam, co zadziałało, a co nie.

Leonard Boyarsky: To jest świetne. Czasami, gdy masz do czynienia z osobami trzecimi i innymi wydawcami, widzą w Twojej grze coś, co nie jest tym, co tworzysz i chcą podążać w innym kierunku. Ale Private Division zdawała się naprawdę uchwycić to, co chcieliśmy zrobić.

Czytaj też: The Outer Worlds będzie Falloutem, na jakiego czekali fani – nowe informacje

Źródło: Wccftech

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!