Twórca Fallout 76 wypowiedział się na temat nowej generacji konsol. Wierzy on, że tym razem firmy nie popełnią swoich błędów.

Usłyszeć od Todda Howarda, że wierzy on w to, że firmy wyciągnęły lekcje po swoich ostatnich wpadkach jest tak niedorzeczne, że nie wiem jak nie jest mu wstyd używać taki słów. Cóż, człowiek ten jednak coś osiągnął i to dzięki niemu dostaliśmy rewelacyjne The Elder Scrolls V: Skyrim. Z drugiej strony aktualnie jedyne z czym on się kojarzy, to masa wpadek, które zaliczył jego Fallout 76 oraz cała Bethesda przez ostatni rok.

Czytaj też: Wyciek Watch Dogs Legion – Londyn po Brexicie, gra jako każdy NPC

Co konkretnie o nowych konsolach powiedział Todd?

Jednym z benefitów mojej pracy jest to, że widzę wiele rzeczy wcześniej. Byłem jedną z pierwszych osób, które miały okazję zobaczyć Nintendo Switch. To był jeden z najlepszych pokazów sprzętu jaki kiedykolwiek widziałem. Rzeczy, które robią teraz Sony i Microsoft… na pewno nie chcą te firmy zepsuć czegoś na samym początku, co niektórym zdarzyło się już wcześniej.

Wszyscy skupiają się na tym co trzeba, co pomaga nam w tworzeniu gier. Wszyscy odrobili swoje zadanie poprzez sytuacje, które były raz miłe, a raz tragiczne. Firmy więc teraz bardzo, bardzo słuchają tego co mają do powiedzenia gracze i deweloperzy. Moim zdaniem to wszystko będzie niesamowite. Nie tylko nowe platformy, ale także modele biznesowe.

Liczę, że rzeczywiście otrzymamy porządne urządzenia, które znów starczą na lata. Zastanawia mnie jednak, o co może chodzić z tymi modelami biznesowymi? Chodzi o abonamenty na gry, czy coś więcej? Zawsze gdy w grach chodzi o pieniądze, to ktoś wyskakuje z niezwykle durnymi pomysłami. Obyśmy nie mieli nadchodzącej generacji dość ze względu na jej sposoby wyciągania z nas pieniędzy.

Czytaj też: Stay in the Light to gra oparta tylko o ray-tracing, a wygląda jak crap

Źródło: wccftech.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!