WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Udźwiękowienie Call of Duty: WWII powstało przy użyciu krzesła, kurtki, węża ogrodowego i śmieciarki

Udźwiękowienie Call of Duty: WWII okazuje się mieć ciekawą genezę. Jak stworzono niektóre z dźwięków?

Produkcja AAA. Najlepsi pracownicy mający do dyspozycji miliony dolarów na wszelkie zachcianki. Studio deweloperskie mieszczące dziesiątki osób, a w tym specjalne pomieszczenia przeznaczone na tworzenie danego elementu gry. Mniej więcej takich warunków można spodziewać się po twórcach Call of Duty: WWII. A i tak najlepiej sprawdziły się metody „indycze”.

Czytaj też: Grafika The Last of Us Part II wyciska maksimum mocy PlayStation 4 – czas na nową generację

Deweloperzy stojący za Call of Duty: WWII zdradzili kilka szczegółów na temat udźwiękowienia gry. Okazuje się, że ze względu na problemy z prawami autorskimi nie mogli zawsze wykorzystywać oryginalnych odgłosów nagranych podczas drugiej wojny światowej. Dźwiękowcy potrzebowali np. dźwięku stąpania po kałuży czy deszczu padającego na kurtki żołnierzy. Wzięto zatem krzesło, zawieszono na nim starą kurtkę i lano ją wodą z węża ogrodowego.

Odgłosy samolotów za to pochodzą z imprezy lotniczej, na której pojawiły się dawne maszyny. Ciekawa historia pochodzi też z produkcji Call of Duty: Advanced Warfare. W grze występują technologicznie zaawansowane pojazdy. Myślicie, że to profesjonalny dźwięk tworzony przez wiele godzin? Nie. Jeden z dźwiękowców nagrał po prostu śmieciarkę podjeżdżającą po jego śmieci.

Czytaj też: Rekordy FIFA 20 – mylił się ten kto sądził, że sprzedaż spadnie

Źródło: playstationlifestyle.net