Po raz pierwszy w historii opracowano odbiornik i nadajnik, który korzysta z lasera półprzewodnikowego do wysyłania i odbierania sygnałów radiowych. Hybrydowe urządzenie fotoniczne wykorzystuje laser do ekstrakcji i przesyłania sygnałów mikrofalowych, zapewniając wysoką szybkość transmisji danych i to właśnie ta charakterystyka sprawia, że ten wynalazek pewnego dnia może doprowadzić do powstania ultraszybkiego Wi-Fi.

Jego początki sięgają badań zespołu sprzed dwóch lat, w ciągu których doszli do wniosku, że sygnały laserowe mogą działać za pomocą grzebienia laserowego częstotliwości podczerwieni. Laser generuje światło z pojedynczą częstotliwością, co można porównać do skrzypka grającego precyzyjną nutę i przeciwstawić generatorowi wyrzucającym całe spektrum dźwięku. W grzebieniu częstotliwości laser wytwarza wiele wiązek o wielu częstotliwościach, które są równomiernie oddalone od siebie, jak zęby grzebienia, stąd taka, a nie inna nomenklatura.

W 2018 roku zespół z SEAS odkrył, że lekkie „zęby” grzebienia laserowego mogą rezonować względem siebie, powodując oscylowanie elektronów we wnęce lasera przy częstotliwościach mikrofalowych w paśmie radiowym widma. W górnej elektrodzie urządzenia znajduje się wytrawiona szczelina, która działa jak antena dipolowa. Modulując ten grzebień, naukowcy byli w stanie zakodować dane dotyczące emisji mikrofal. Te zostały następnie przekazane przez antenę do jej punktu odbioru, gdzie zostały odebrane przez antenę tubową przed filtrowaniem i dekodowaniem przez komputer.

Wygląda też na to, że technologia laserowa może również odbierać sygnały radiowe, a zachowanie lasera można kontrolować zdalnie za pomocą mikrofal z drugiego urządzenia. Niestety technologia jest daleka od precyzyjnej, co widać m.in. na powyższym porównaniu sygnału wysłanego i odebranego, więc potrzebuje jeszcze wiele czasu na rozwój.

Czytaj też: Te anteny prostownicze konwertują sygnał Wi-Fi na energię elektryczną

Źródło: New Atlas

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej