Reklama

USA i Japonia biorą na celownik pociski hipersoniczne i nic w tym dziwnego

Kilka lat temu świat był prostszy, kiedy pociski hipersoniczne pozostawały wyłącznie w sferze koncepcyjnej i projektowej. Dziś są jednak już rzeczywistością, która przeraża przez brak możliwości zwalczenia ich obecnymi systemami antyrakietowymi przez szybkość i trajektorię lotu tych pocisków. Nic więc dziwnego, że współpracujące od zakończenia II wojny światowej państwa (USA i Japonia) połączyły siły, aby spróbować wyeliminować zagrożenie powodowane przez pociski hipersoniczne.

Pociski hipersoniczne są ogromnym zagrożeniem. Nic dziwnego, że USA i Japonia połączyły siły do walki z nimi

Rozwojem broni hipersonicznej zajmują się wszystkie militarnie nastawione państwa, do których należą zarówno Chiny, jak i Korea Północna. To o tę dwójkę Stany Zjednoczone i Japonia martwią się najbardziej. Stąd ogłoszenie nowego porozumienia zawartego na początku tego miesiąc, które będzie obejmować wspólne prace w dążeniu do rozwijania „sztucznej inteligencji, uczenia maszynowego, energii ukierunkowanej i obliczeń kwantowych”, a przede wszystkim interesującej nas dziś „technologii przeciwhipersonicznej”.

Czytaj też: Specjalsi Korei Południowej nadal nie doczekali się swojego „statku-matki” do operacji desantowych

Wspólne porozumienie w sprawie badań nad strategiami przeciwdziałania tej broni nie jest całkowicie zaskakujące, ale szczegółów niestety nie znamy. Wiemy tylko tyle, że jest przejawem próby przeciwdziałania „szybkiej i nieprzejrzystej ekspansji militarnej, która zagraża regionalnej równowadze strategicznej”. Problem rozwijanych obecnie przez Koreę Północną i Chiny pocisków jest ogromny, bo nawet jeden może doprowadzić do katastrofy, jeśli ominie obecne systemy antybalistyczne i zniszczy je, torując drogę dla innych pocisków.

Więcej na temat tych broni przeczytacie w moich innych publikacjach: