Po raz pierwszy amerykańska agencja Departamentu Obrony, kierująca programem rozwoju systemu obrony przeciwrakietowej, przetestowała system zdalnego wystrzeliwania rakiety przechwytującej na dużych wysokościach THAAD. Mowa więc o tej, która zniszczy wrogie pociski wysoko w powietrzu. 

Czytaj też: Znamy 50,5-miliardowe plany Ministerstwa Obrony Japonii

W grę wchodzi opracowany przez Lockheed Martin system THAAD (Terminal High Altitude Area Defense), który przeszedł wcześniej 16 udanych testów. Jednak to możliwość jego zdalnej aktywacji była tym ważnym kamieniem milowym, bo zapewnia rozszerzony zasięg obszaru bronionego. Jak czytamy w oświadczeniu agencji:

Wstępne przesłanki wskazują, że planowane cele prób w locie zostały osiągnięte, a cel został skutecznie przechwycony przez system broni THAAD. Ten test pokazuje rozszerzające się możliwości systemu broni THAAD oraz jego zdolność do przechwytywania i niszczenia zagrożeń związanych z rakietami balistycznymi w obronie naszego narodu, rozmieszczonych sił i sojuszników.

Armia postanowiła na początku tego roku radykalnie przyspieszyć swoje plany, aby skomunikować system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Patriot ze średnim zasięgiem oraz system obrony obszarowej na dużej wysokości. Operatorzy THAAD z baterii E-62 przeprowadzali operacje radarowe, a także operacje wyrzutni i kierowania ogniem, stosując procedurę stosowaną w walce i nie byli świadomi czasu wystrzelenia celu.

Samo zdalne uruchomienie rakiety przechwytującej pozwala uzyskać bardziej warstwowe podejście do regionalnej obrony przed pociskami balistycznymi i do zwiększenia przestrzeni bitwy.

Czytaj też: NASA rozłożyło 48-kilometrowy system mikrofonów do testu QueSST

Źródło: Defenseone

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej