WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

NASA rozłożyło 48-kilometrowy system mikrofonów do testu QueSST

Problem ponaddźwiękowego samolotu? Cholernie głośny huk, który wydaje w momencie przekraczania prędkości bariery dźwięku, który może działać na nerwy nie tylko pasażerom, ale też tym na dole. Dlatego też NASA przetestowała niedawno rozłożony na pustyni Mojave system mikrofonów o długości 48 kilometrów w oczekiwaniu na pierwsze loty naddźwiękowego samolotu X-59, a więc tego z technologią Quiet SuperSonic (QueSST).

Czytaj też: Rosyjski myśliwiec Su-47 Berkut pojawił się na pokazie

Ten gigantyczny zestaw ma za zadanie zmierzyć charakterystykę akustyczną samolotów nowej generacji, które zastąpią wspomniany huk nieco bardziej przyjazną odmianą. Mowa oczywiście o egzemplarzach X-59 konstruowanych przez Lockheed Martin, które korzystają z technologii QueSST i mają szansę otworzyć drogę na wykorzystywanie komercyjnych ponaddźwiękowych samolotów nad zaludnionymi obszarami.

Wiemy, że X-59 są w stanie latać na wysokości 17000 metrów z prędkością nawet 1512 km/h. Jednak to jego konstrukcja jest rewolucyjna, bo nowe skrzydło i kadłub zostały tak skonstruowane, aby w chwili przekraczania prędkości dźwięku wytwarzały dźwięk tak głośny, jak zamykanie drzwi samochodów, czyli na poziomie około 75 PLdB. Jednak to dopiero wykaże planowany test.

Stąd też wspomniany 48-kilometrowy system mikrofonów, który umożliwi sprawdzenie technologii QueSST pod kątem wydawanego dźwięku, tworząc profil dźwiękowy z 50000 próbek na sekundę. Obecnie trwa jego kalibracja i testy, a oficjalny sprawdzian, który wykaże skuteczność X-59 jest planowany na lato 2020 roku.

Czytaj też: Tajemniczy samolot kosmiczny USA X-37B pobija rekord

Źródło: New Atlas