I kolejna ważna dawka informacji o Google Stadia, choć coś czuje, że w tym tygodniu nawet nie ostatnia. Z miejsca odsyłam Was do prezentacji i tego, że Google Stadia ma być „platformą gier dla wszystkich” i tego, że Google stworzyło studio, aby zapewnić ekskluzywne gry w swojej usłudze, a tutaj rzucimy okiem na ujawniony kontroler, wsparcie rozdzielczości 8K i pewnego pogromcę demonów.

Na sam początek – pewniaki, czyli pady w trzech wersjach kolorystycznych (białej, czarnej i miętowej). Same kontrolery nie są wymagane do zabawy z usługą Stadia, ale z pewnością przydadzą się, jako, że pozwolą grać na jakimkolwiek sprzęcie. Jego przewagą będzie jednak to, że ominie urządzenie, łącząc się bezpośrednio z centrem danych, z jakiego jest wysyłany do nas sygnał. W teorii to żadna rewolucja, ale w praktyce już ogromny skok w jakości doświadczenia, ponieważ taki kontroler zmniejsza input laga, czyli opóźnienie gry na reakcję gracza.

Pady są istną synergią rozmieszczenia przycisków z DualShocka 4 z analogami rodem z kontrolerów Xboxa, uzupełnia je jednak dodatkowy zestaw 2 przycisków – Share i Google Assistanta. Nie trudno się domyśleć, że ten pierwszy będzie odpowiadał za zapisywanie/udostępnianie swoich rozgrywek, a ten drugi za połączenie z usługą Asystenta Google.

Możemy też być pewni, że Stadia otrzyma prawa do udostępniania Doom Eternal, który będzie działał w 60 FPS i 4K ze wsparciem dla trybu HDR. Phil Harrison ujawnił też, że w przyszłości gracze otrzymają możliwość grania w rozdzielczości 8K i 120 klatkach na sekundę. Możemy być pewni, że centra danych Google na to pozwolą.

Źródło: VG247, PCGamer, VG247 #2

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej