W oświadczeniu opublikowanym wczoraj 14 listopada NASA udostępniła nowe dane z sondy Voyager 2. Urządzenie przesłało informacje pozwalające wywnioskować, gdzie obecnie się znajduje. Wynika z nich, że statek zbliża się do krawędzi Układu Słonecznego. 

Sonda Voyager 2, która wystartowała w 1977 roku, minęła gazowe olbrzymy naszego układu. W pewnym momencie statek był jedynym urządzeniem zdolnym do zbierania szczegółowych danych na temat Urana i Neptuna. Następnie jego misja się zakończyła, a Voyager 2 znalazł się na skraju Układu Słonecznego.

Nowe dane pochodzą z instrumentu zwanego Low Energy Telescope, który śledzi niskoenergetyczne cząstki charakterystyczne dla Układu Słonecznego. Biorąc pod uwagę dane, które przesłał Voyager 1 podczas swojego pożegnania w 2012 roku, zespół spodziewa się, że obserwacje tych cząstek znikną, gdy Voyager 2 zakończy swoją misję. Na początku listopada badacze zauważyli bowiem gwałtowny spadek liczby napotkanych cząstek.  Nie oznacza to jednak, że sonda wykonała już swoje zadanie.

Nowe dane świadczą o  zbliżającym się opuszczeniu Układu Słonecznego przez Voyager 2. Wygląda na to, że niskoenergetyczne cząstki są znacznie bardziej rozpowszechnione poza naszym układem. Wzrost ich liczby jest związany z utratą ochrony, którą zapewnia tzw. płaszcz Układu Słonecznego. Znajduje się on w obszarze heliosfery – jest ona dość nieregularna a jej wielkość zależy od aktywności Słońca.

[Źródło: livescience.com; grafika: NASA]

Czytaj też: Parker Solar Probe jest bezpieczna po zbliżeniu się do Słońca

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!