WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

W pełni elektryczna przyszłość w planach największej linii lotniczej hydroplanów w Ameryce Północnej

Harbour Air z siedzibą w Vancouver w Kolumbii Brytyjskiej, jest największą linią lotniczą hydroplanów w Ameryce Północnej i choć jest to samo w sobie ciekawe (mowa przecież o hydroplanach, a nie zwyczajnych samolotach), to najlepsze są jednak jej plany na przyszłość. 

Czytaj też: Samolot U-2 emituje kod lotu nawiązujący do statku Enterprise ze Star Treka

Obecnie Harbour Air, do którego oczywiście trudno nam się odnieść zważywszy na samą lokację, koncentruje się na krótkich lotach na północno-zachodnim Pacyfiku, przewożąc ponad pół miliona pasażerów w ramach 30000 lotów w ciągu rogu. Wynik jest więc całkiem okazały, więc zarząd słusznie próbuje wycisnąć ze swojego biznesu jeszcze więcej, ale zamiast tradycyjnego zwiększenia swoich zasięgów, zdecydował się na obniżenie kosztów operacyjnych… i to w wielkim stylu.

Linia ogłosiła bowiem, że wszystkie z ich 34 samolotów w ciągu następnych dwóch lat zostanie zmodernizowana pod kątem zastąpienia silników spalinowych jednostkami elektrycznymi Magni 500 o mocy 750 koni mechanicznych. Pierwsze próbne loty z udziałem przerobionych hydroplanów powinny rozpocząć się pod koniec 2019 roku.

Czytaj też: Nikt nie chce odebrać samolotu MD-87 na lotnisku w Madrycie

Źródło: New Atlas