Czasem te wielkie technologiczne nowości są dla nas czymś, o czym częściej czytamy przed premierą, a później albo o nich zapominamy, albo przyzwyczajamy się do nowych udogodnień w mgnieniu oka. Warto więc wiedzieć, co możemy oczekiwać po standardzie Wi-Fi 6, z którego mogą korzystać urządzenia oparte na IEEE 802.11ax. 

Czytaj też: Plakat pokazuje inteligentny ekran Huawei

Wi-Fi Alliance miało na temat Wi-Fi 6 sporo do powiedzenia, bo ta nowinka wpływa na zdecydowanie liczne, choć z reguły niezauważalne dla przeciętnego konsumenta kwestie. Oczywiście warto też zaznaczyć, że trochę czasu minie, niż większość z nas z Wi-Fi 6 skorzysta, ale wiemy już, że na przykład:

Wi-Fi Certified 6 obsługuje bardziej różnorodny zestaw urządzeń i aplikacji, od tych wymagających najwyższej wydajności w wymagających środowiskach korporacyjnych po te wymagające niskiej mocy i małych opóźnień w inteligentnych domach lub przemysłowych scenariuszach IoT. Wi-Fi Certified 6 zapewnia prawie czterokrotnie większe możliwości niż Wi-Fi 5 i jest ewolucyjnym postępem w zakresie zdolności Wi-Fi do dostarczania wysokiej wydajności infrastruktury i zoptymalizowanej łączności do wszystkich urządzeń w sieci jednocześnie – przynosząc zauważalne ulepszenia w gęsto połączonych środowiskach Wi-Fi. 

Oznacza to po prostu wydajniejszą łączność bezprzewodową, ale przy tym obniżenie poboru mocy (energii z urządzeń), większy zasięg i lepszą integracje ogromnej liczby urządzeń w sieci. W praktyce dostajemy też lepszą współpracę Wi-Fi z sieciami komórkowymi  i potencjał wprowadzenia usług 5G, a to już na najnowszych telefonach Apple, czyli iPhone 11, 11 Pro i 11 Pro Max. Po stronie zabezpieczeń witamy wreszcie protokół WPA3 (następce WPA2 z 2004 roku), który będzie odporny na ataki brutal force offline.

Czytaj też: Ciecz magnetyczna zapewniła temu zegarowi sukces

Źródło: Digital Trends

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej