Czy wszechświat może być niczym samoucząca się maszyna?

ciemna materia

Fizycy z Brown University i Flatiron Institute twierdzą, że wszechświat – przed „wprowadzeniem w życie” praw fizyki obowiązujących teraz – najpierw zbadał wszystkie inne możliwości.

Naukowcy podkreślają, że uczenie się, to przede wszystkim przystosowywanie do sytuacji, ale też planowanie. Na przykład pojawienie się DNA, RNA i białek na Ziemi było efektem adaptacji, choć jednocześnie system ten „przewidywał” możliwość wystąpienia bardziej rozwiniętych organizmów jeszcze w chwili, kiedy nie było ich na naszej planecie.

Czytaj też: „Ciemne syreny” mogą wyjaśnić jedną z największych zagadek dotyczących wszechświata

W swoim artykule, dostępnym w formie preprintu w arXiV, naukowcy definiują wiele pojęć, w tym uczenie się w kontekście otaczającego nas wszechświata. Ten składa się z systemów, które wzajemnie się uzupełniają i funkcjonują bez przerwy. Każdy taki system jest otoczony przez środowisko składające się z innych. Można to porównać do sytuacji, w której stoimy w tłumie ludzi, a nasze najbliższe otoczenie składa się z kolejnych osób. Ich środowisko jest odrobinę inne, ale również wchodzimy w jego skład.

Być może wszechświat „przetestował” inne prawa fizyki, zanim pojawiły się te, które znamy obecnie

Zjawisko ewolucji stanowi rodzaj uczenia się i w takim kontekście wszechświat mógł skorzystać z „doboru naturalnego” do wyłonienia najbardziej efektywnych (?) praw fizyki. W przypadku organizmów żywych dobór premiuje bowiem najzdrowsze, najsilniejsze osobniki – być może podobnie jest w skali makro. Autorzy tej nietypowej hipotezy wychodzą z założenia, że zanim pojawiły się znane nam prawa fizyki, to wcześniej funkcjonowały inne, które zostały „odrzucone”.